Grupa eksploratorów poszukuje zabytkowego wagonika górniczego na dnie zalewu Piachy. Według przekazów, pojazd mógł utknąć w miejscu, gdzie do połowy 20. wieku wydobywano piasek posadzkowy.
Oskar Gruszczyński, z Politechniki Śląskiej, jeden z koordynatorów poszukiwań wyjaśnia, że wagonik służył do przewozu urobku, który był wykorzystywany w kopalni Staszic w Rudkach.
– Jest to chyba pierwsza taka próba poszukiwania artefaktu związanego z górnictwem. Dzięki Klubowi Kalmar ze Starachowic znamy orientacyjne położenie wagonika. Poszukiwanie odbędzie się w kilku etapach. Z naszej strony wykorzystany zostanie sonar, który dokładnie zeskanuje miejsce, a następnie zanurzona zostanie kamera wizyjna. Nurkowie będą musieli oszacować, czy wagonik rzeczywiście tam jest i w jakim jest stanie – dodał.
– Dzisiaj jako archeolodzy i odkrywcy historii, również penetrujemy ten teren pod kątem ciekawych znalezisk. Mamy nadzieje, że będziemy odnajdywać kolejne zatarte przez przyrodę ślady, wcale nie tak odległych od nas czasów – dodaje dyrektor muzeum.
Gdy wagonik już zostanie odnaleziony, trzeba będzie oszacować czy jest możliwość jego wyłowienia, a jeśli okaże się to możliwe, do rozważenia pozostaje kwestia, gdzie ma zostać ustawiony jako eksponat.
Ta witryna wykorzystuje pliki cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na ich używanie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności. Rozumiem