Dawniej do wypieku chleba potrzebne były przede wszystkim piec chlebowy i między innymi dzieża, niecka, łopata, pociosek czy pomiotło, dziś wystarczy zwykła brytfanna i domowy piekarnik. Warto spróbować upiec chleb własnoręcznie. Kto spróbuje, nie będzie żałował, bo smak i zapach go zachwyci.
Składniki: 3 kg mąki żytniej, 1 szklanka kwaśnego mleka, 1 szklanka maślanki, 2 łyżki soli, letnia woda, zaczyn z 2 szklanek żytniej mąki, może być żytnia razowa, 1 jajko, masło do smarowania blaszek.
Sposób przygotowania: Do miski wsypać 1 kg przesianej przez sito mąki, wlać przygotowany zaczyn, rozrobiony w letniej wodzie, drewnianą łyżką dokładnie wymieszać. Odstawić przykryte w ciepłe miejsce do sfermentowania. Następnego dnia wsypać resztę mąki i pozostałe składniki. Wygniatać około 1 godziny aż ciasto będzie wydawać odgłos pluskania, co oznaczać będzie, że do ciasta wprowadzona została odpowiednia ilość powietrza. Wyrobione ciasto przykryć, odstawić w ciepłe miejsce i czekać aż podwoi swoją objętość. Do wysmarowanych masłem blaszek włożyć ciasto, zmoczoną w wodzie ręką wygładzić powierzchnię, odstawić do wyrośnięcia. Przed włożeniem do pieca posmarować rozmąconym jajkiem lub wodą z cukrem. Włożyć do nagrzanego pieca. Piec w temperaturze 180 stopni około półtorej godziny.
Przepis podała: Małgorzata Pawlik z Muzeum wsi Kieleckiej.













