– Oczywiście, że jest życie po Lidze Mistrzów. To, że odpadliśmy z europejskich rozgrywek nie oznacza, że jutra już ma nie być – powiedział w rozmowie z Radiem Kielce drugi trener piłkarzy ręcznych Industrii Krzysztof Lijewski.
Żółto-Biało-Niebiescy przegrali rywalizację o awans do ćwierćfinału z liderem Bundesligi Fuechse Berlin. W pierwszym meczu ulegli w Hali Legionów 27:33, a środowy rewanż w stolicy Niemiec zakończył się remisem 37:37. To oznacza, że to Berlińczycy o awans do turnieju Final Four zmierzą się z duńskim Aalborg Handbold.
– Za tydzień gramy turniej finałowy Pucharu Polski w Kaliszu. Później, mam nadzieję, że będziemy walczyć z Wisłą Płock o odzyskania mistrzostwa kraju. Nadal będzie dużo grania i czeka nas sporo walki. Plus jest taki, że teraz przed nami po jednym spotkaniu w tygodniu. Mniejsze obciążenia meczowe, ale za to więcej treningów, analizy i skupienia na detalach, co nam może przynieść końcowy sukces – powiedział Krzysztof Lijewski.
W sobotę (5 kwietnia) piłkarze ręczni Industrii Kielce w 26. kolejce Orlen Superligi zmierzą się na wyjeździe z Chrobrym Głogów.