W czasie przedłużonego weekendu majowego na polskich drogach doszło do 307 wypadków drogowych, w których zginęło 19 osób, a 383 zostały ranne – poinformował nadkom. Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego KGP. W tym czasie policjanci zatrzymali 1628 osób jadących po alkoholu.
Z danych tych wynika, że tegoroczna majówka była znacznie bezpieczniejsza od ubiegłorocznej. W 2024 r. podczas pięciu dni majowego weekendu doszło do 349 wypadków drogowych, w których zginęły 34 osoby, a 389 zostało rannych. Policjanci zatrzymali mniej nietrzeźwych kierowców. Rok temu było ich 1594.
„Te statystyki są zdecydowanie lepsze. Dziękujemy kierowcom za bezpieczną jazdę, choć wiemy, że również poniedziałek będzie dniem powrotów, które dodatkowo, ze względu na matury, mogą być stresujące” – powiedział nadkom. Robert Opas.
W czasie przedłużonego weekendu majowego policjanci ułatwiali ruch pojazdów, szczególnie na głównych drogach wyjazdowych i dojazdowych do wielu miejscowości i dużych miast. W przypadku poważniejszych utrudnień w ruchu funkcjonariusze przywracali jego płynność kierując ruchem.
Sprawdzali także stan trzeźwości kierujących i sposób przewożenia pasażerów w pojazdach. Interweniowali również w związku z nieprawidłowymi zachowaniami kierowców samochodów wobec niechronionych uczestników ruchu drogowego, czyli pieszych, rowerzystów, kierujących hulajnogami elektrycznymi, urządzeniami transportu osobistego, urządzeniami wspomagającymi ruch, motorowerzystów czy motocyklistów.