Po siedmiu meczach PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce ma w dorobku jedenaście punktów. Drużyna prowadzona przez Jacka Zielińskiego rozpoczęła sezon od dwóch porażek, ale w kolejnych pięciu spotkaniach zanotowała trzy zwycięstwa i dwa remisy. Reprezentacyjną przerwę Żółto-Czerwoni spędzą w TOP 5 rozgrywek piłkarskiej elity.
Na dobrą postawę zespołu ze świętokrzyskiej stolicy ma wpływ kilka czynników m.in. trafione transfery przeprowadzone latem drużyna została wzmocniona ośmioma wartościowymi piłkarzami. Kadra wydaje się być zbilansowana, choć Jacek Zieliński nie ukrywa, że widziałby w składzie jeszcze jednego ofensywnego zawodnika. Czy zatem można spodziewać się transferu last minute?
– Okienko transferowe trwa do 8 września. Jak to w życiu – nigdy nie mów nigdy. Kto wie, być może czegoś należy się jeszcze spodziewać. Natomiast czy później będziemy szukać? Myślę, że jeśli już, to pod kątem okienka zimowego. Na razie kadra jest w miarę zbilansowana. Brakuje nam jeszcze jednego zawodnika, żeby można było powiedzieć, że jest tak jak trzeba. To jest piłkarz, który podniósłby jakość i pomógł drużynie w ofensywie – stwierdził doświadczony szkoleniowiec.
Rok temu po siedmiu kolejkach Korona z sześcioma punktami zajmowała 15. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy, mając na koncie jedno zwycięstwo, trzy remisy i trzy porażki.
Po reprezentacyjnej przerwie, w której polska drużyna narodowa rozegra mecze eliminacji mistrzostw świata z Holandią i Finlandią, kielczanie zmierzą się w sobotę (13 września) przed własną publicznością z Pogonią Szczecin.