Katarzyna Wesołowska i Izabella Jońska z Fortis Bilard Kielce zdobyły brązowe medale w odmianę 9 – bil zakończonych w Starachowicach mistrzostw Polski w bilard. Pierwsza z nich przegrała w półfinale z późniejszą triumfatorką Oliwią Zalewską z Akademii Bilardowej Rokietnica, a druga z Moniką Ząbek z GKS II Katowice.
Katarzyna Wesołowska sięgnęła wcześniej po złoto w odmianę 10 – bil i brąz w 8 – bil. Dorobek medalowy kieleckiego klubu uzupełnia brązowy krążek wywalczony przez Karola Skowerskiego w 8 – bil.
– Najbardziej jestem zadowolona z faktu, że po pierwszej odmianie udało się podejść do każdego kolejnego meczu z ogromnym spokojem. Nawet jeżeli były to trudne pojedynki, to miałam taką wewnętrzną równowagę, co dla mnie jest bardzo ważne. Nie da się na dłuższą metę grać w turniejach tego typu, jeżeli stres jest cały czas na wysokim poziomie. Głównie skupiałam się na tym, żeby łapać dystans i podchodzić bardziej rutynowo do uderzeń. W ostatnim pojedynku z Oliwią Zalewską już mi tak troszeczkę za bardzo zależało i mi to nie wyszło. Przegrałam dwie partie, które powinny być moje, ale jest to dalsza motywacja do jeszcze intensywniejszej pracy zarówno przy stole, jak i poza nim – podkreśliła Katarzyna Wesołowska.
– Byliśmy przyzwyczajeni przez lata, że nasi zawodnicy opierali swoje przygotowanie na pulu i wiedliśmy wręcz prym w tych zawodach. Dzisiaj widzimy, że w kategorii kobiet wciąż mamy dwie dobre zawodniczki Kasię i Izę, która próbuje do tej czołówki dojść i to z dobrym skutkiem. Natomiast w kategorii mężczyzn czeka nas zmiana pokoleniowa. Świetne wyniki osiągają juniorzy. W seniorach na ma już w klubie Tomasza Kapłana. Sebastian Batkowski w tym roku skupił się wyłącznie na rozgrywkach Ekstraklasy. Karol Skowerski i Michał Turkowski przedstawili się ewidentnie na heyball. Myślę jednak, że ze spokojem możemy patrzeć w przyszłość. Za dwa, trzy lata młodzi zawodnicy, którzy obecnie są już czołówką nie tylko europejską, ale światową w swojej grupie wiekowej, dołączą do tej trudnej rywalizacji w kategorii mężczyzn. Jedynym minusem na tych zawodach jest postawa Mariusza Skonecznego, na którym ciążyła duża presja. Miał szansę zostać wiceliderem rankingu Polski na koniec sezonu, walczył o przepustkę na mistrzostwa Europy, no i coś poszło nie tak – ocenił prezes Fortis Bilard Kielce Grzegorz Kędzierski.
Jednym z patronów medialnych bilardowych mistrzostw Polski rozgrywanych w Hotelu Europa w Starachowicach było Polskie Radio Kielce.













