Ostatnie tygodnie, a nawet lata pokazują, że mamy w Polsce problem z systemem opieki zdrowotnej. Sytuacja jest patologiczna – ocenił na antenie Radia Kielce Dawid Lewicki, lider świętokrzyskiej Konfederacji.
Zwrócił uwagę, że PiS starał się dosypywać pieniędzy, ale tak naprawdę od lat nie było realnej reformy systemu ochrony zdrowia i to jest największy problem. Zapowiedział, że Konfederacja chce to zmienić.
– Przedstawimy własny program reformy systemu ochrony zdrowia. Mam nadzieję, że jak wygramy najbliższe wybory, to będzie się dało ten program wprowadzić. Przede wszystkim chodzi o to, aby była konkurencja. Przykładowo w Niemczech jest kilkadziesiąt kas chorych i one naprawdę działają dużo lepiej niż w Polsce. A u nas jest monopolistą NFZ i jest wielka patologia – mówi.
Lewica proponuje zwiększenie składki, a Prawo i Sprawiedliwość rozdzielenie państwowej i prywatnej opieki zdrowotnej. Dawid Lewicki zapytany o system finansowania służby zdrowia odpowiedział, że jest za dopuszczeniem podmiotów prywatnych.
– Uważam, że trzeba dopuścić je po to, aby ta konkurencja powodowała wzrost jakości usług. Przypuszczam, że 80% lekarzy pracuje w szpitalu publicznym, a potem idzie świadczyć usługi w prywatnych gabinetach. Większość tak robi z tego względu, że jednak w placówce państwowej nie zarabia się być może tyle, ile by chcieli i mają jeszcze czas na praktykę prywatną. To też pewnie jest rozwój tego lekarza. Nie widzę tego systemu w ten sposób, w jaki proponuje Prawo i Sprawiedliwość – komentuje.
Lider świętokrzyskiej Konfederacji odniósł się także na antenie Radia Kielce do problemu Teatru Stefana Żeromskiego w Kielcach. Jego zdaniem warto rozważyć przekazanie go w prywatne ręce.
– Nie chcę tutaj naprawdę wchodzić w ten spór polityczny, bo on ma wyłącznie wydźwięk personalny. Chce się po prostu obsadzić na stanowisku swoich ludzi. Przypomnę, że na remont teatru wydaliśmy prawie 200 milionów złotych. To naprawdę kolosalna kwota. Wydajemy jako podatnicy kilkanaście milionów złotych rocznie na jego utrzymanie. Co do zasady, teatry np. w Stanach Zjednoczonych są prywatne. I działają, nie ma z tym problemów. W Polsce też działają prywatne teatry. Nie wiem, czy jest szansa w tych realiach sprywatyzować w pełni teatr Żeromskiego w Kielcach, ale być może da się go jakoś wydzierżawić tak, abyśmy jako mieszkańcy nie musieli do niego tyle dopłacać. Powiedzmy szczerze, nie wszyscy mieszkańcy korzystają z teatru – zauważa.
Dawid Lewicki zwrócił uwagę, że nie każda instytucja dotowana z pieniędzy podatnika musi działać efektywnie. Za przykład podał Koronę Kielce.
– Dokładaliśmy łącznie chyba około 100 milionów złotych jako podatnicy. Klub został sprywatyzowany, działa lepiej, działa efektywnie i robi transfery, zajmuje lepsze miejsce w tabeli. W przypadku teatru jest naprawdę złożona sytuacja, bo nie wydaje mi się dzisiaj, że ktokolwiek przyjdzie i wyda przynajmniej te 200 milionów na teatr, które wydaliśmy na remont. To jest raczej niemożliwe. Tu trzeba by zastosować inną alternatywę – dodaje.
Gość Radia Kielce skwitował, że skoro na dyrektora teatru był ogłoszony konkurs, to widać takie były zasady i nie zmienia się ich w trakcie gry.
Dawid Lewicki ocenił też dotychczasowe działania rządu Donalda Tuska. W jego opinii skupił się on na niepotrzebnych rzeczach, chociażby takich jak zmiana nazwy swojej partii czy nazwy Centralnego Portu Komunikacyjnego na Port Polska. Przypomniał, że jest to rząd kilku partii, które się mocno od siebie różnią i mają różne interesy polityczne. Często niekiedy też osobiste i ambicjonalne. Należało się więc spodziewać, że nie wprowadzi żadnych istotnych reform.













