W 17. kolejce II ligi koszykarze UJK Kielce pewnie i wysoko pokonali na własnym parkiecie niżej notowany AZS AWF Miners Katowice 90:59 (18:18, 27:11, 18:15, 27:15). Najwięcej punktów dla gospodarzy zdobyli Jakub Lewandowski 21 i Wojciech Pisarczyk 17. W zespole ze Śląska najskuteczniejszym graczem był autor 23 „oczek” Bartosz Folga.
– Zdecydowanie nie mieliśmy rytmu w pierwszej kwarcie, ale od drugiej kwarty pokazaliśmy na co nas stać. Druga runda będzie o wiele cięższa. To, że w pierwszej zajęliśmy czwarte miejsce, to teraz tylko będzie trudniej to utrzymać. – powiedział skrzydłowy UJK Oskar Lesisz.
– Na początku, zwłaszcza w pierwszej kwarcie, mieliśmy problemy ze stratami przy podaniach. W pierwszej połowie daliśmy sobie zebrać za dużo piłek w ataku. Już od drugiej kwarty te straty wyeliminowaliśmy. W drugiej połowie poprawiliśmy tą zbiórkę. Generalnie wydaje mi się, że to był dobry mecz w naszym wykonaniu, zwłaszcza, że po długiej przerwie. I zwłaszcza, że z drużyną młodą, ale która trenuje w profesjonalnie zorganizowanym klubie. I są tam utalentowani gracze nawet z reprezentacji młodzieżowych Polski. Od dziewięciu kolejek dwóch zawodników, którzy są w pierwszej drużynie, gra również właśnie w rezerwach, więc pełen obaw byłem dzisiaj i cieszę się, że w drugiej kwarty zaczęliśmy kontrolować przebieg meczu. Skoro ta pierwsza runda była taka fenomenalna i mamy to czwarte miejsce, które biorąc pod uwagę układ sił w tabeli jest takim chyba naszym sufitem. No to nie zmieniamy tego kursu, chcemy się wytrzymać jak najbliżej tej pierwszej trójki. Myślę, że ta druga runda będzie dla nas o wiele trudniejsza, no bo wejść powiedzmy na ten poziom to jedno, a utrzymać się kiedy już wszyscy przyjeżdżają jeszcze bardziej zdeterminowani, jeszcze bardziej przygotowani – podsumował trener kielczan Rafał Gil.
– Wydaje mi się, że w tej pierwszej kwarcie dobrze albo nieźle realizowaliśmy nakreślone przeze mnie założenia. Natomiast im dalej w las, tym no niestety Kielce się rozpędzały i moi zawodnicy nie do końca realizowali nasz plan meczowy. W drużynie gospodarzy grają zbyt doświadczeni, ograni zawodnicy, żeby takich błędów, jakie my robimy nie wykorzystywać. Stąd ta taka przewaga moim zdaniem. Jakuba Lewandowski i Wojciech Pisarczyk to są gracze, którzy myślę, że razem mają na tych parkietach rozegranych więcej sezonów niż cała moja drużyna. Wszyscy wiemy, że to jest bardzo duża jakość i nie jest łatwo ich zatrzymać. Mieliśmy pewien plan na nich, ale w moim odczuciu niestety go nie zrealizowaliśmy i daliśmy im grać swoją grę, która jest bardzo dobra i skuteczna – powiedział trener AZS AWF Jacek Wróblewski.
Za tydzień, 10 stycznia, koszykarze UJK Kielce zagrają na wyjeździe ze Stalą Stalowa Wola.
















