W niedzielę (4 stycznia) w bazylice na Świętym Krzyżu po każdej mszy były zbierane pieniądze na leczenie dwóch dziewczynek: Amelki i Wiktorii, które chorują na Zespół Retta.
Karolina Wiatrowska, mama czteroletniej Amelki, jest wdzięczna wszystkim ludziom, którzy wspierają zbiórkę.
– Bazylika na Świętym Krzyżu nie pierwszy raz pomaga naszej córce. Jest to bardzo cenna inicjatywa. Mam nadzieję, że cały dzień będzie tak pięknie wyglądał – mówi. Jak dodaje stan córki w ostatnich dniach się pogorszył.
– W grudniu dwa tygodnie leżała w szpitalu, także święta niestety nie wyglądały radośnie. Jest nam po prostu ciężko, walczymy o jej sprawność. Półtora miesiąca jest już w domu. Nie chodzi do przedszkola. Mieliśmy też przestój w rehabilitacji, bo Amelka nawet nie była w stanie być rehabilitowana bo nie miała siły. Mamy nadzieję, że w styczniu będziemy mogli wrócić do tej rehabilitacji i z powrotem walczyć o jej zdrowie – dodaje.

Za zbiórkę dziękował także Dawid Kępa, tato dwuipółletniej Wiktorii.
– Pora roku jest taka, że jeszcze klimat Bożego Narodzenia daje o sobie znać. Każdy chce zacząć nowy rok od dobrych uczynków i wsparcie takiej zbiórki jest takim uczynkiem. Przede wszystkim duża ilość osób odwiedzających bazylikę wpływa na powodzenie tej akcji. Jest ona też bardzo dobrze nagłośniona w mediach społecznościowych, przez co wiele osób o niej słyszało i chce nas wesprzeć – podkreśla.
Wiktoria, podobnie jak Amelka, także ma za sobą pobyt w szpitalu.
– Jeszcze nie doszła do siebie po tygodniowym pobycie, na początku grudnia. Cały czas walczymy o jej sprawność. Bardzo mocno dają nam się we znaki problemy gastrologiczne, problem z jedzeniem, a to powoduje, że słabo przebiera na wadze, jest osłabiona. Ćwiczymy by mogła jak najszybciej stanąć na własnych nóżkach. Mimo swojego wieku, nie chodzi, nie mówi, nie jest samodzielna, wymaga całodobowej opieki. Gdy ja pracuję, zajmuje się nią mama – zaznacza.

Jedną z osób, które wsparły zbiórkę była Bożena Bąk, która przyznała, że zawsze stara się wspierać takie inicjatywy.
– Nasze życie nie polega na patrzeniu tylko na siebie, ale patrzeniu także na drugą osobę, tym bardziej, że to są dzieci i one najbardziej potrzebują pomocy. Takie zwykłego wsparcia z całym sercem i oddaniem. Wspieram nie tylko te dziewczynki, ale wszystkie dzieci, które mam na swojej drodze – mówiła wzruszona.
Zbiórkę na Świętym Krzyżu zaplanowano także na wtorek, 6 stycznia, w Uroczystość Objawiania Pańskiego. Dodatkowo, tego dnia o godz. 16.00, w bazylice odbędzie się koncert charytatywny, z którego dochód zostanie przeznaczony na leczenie dziewczynek. Koncert będzie transmitowany na antenie Radia Kielce.
Gwiazdą wieczoru będzie Krzysztof Antkowiak, ale wystąpią również: Chór „Antidotum” pod dyrekcją prof. Ewy Robak, Julia Brożyna, Kapela Kielecczyzna, Marcelina Bidzińska wraz z Zespołem oraz Paweł Sadrak i Tomasz Sadrak.
Organizatorami koncertu są: Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej oraz Radio Kielce. Wstęp jest bezpłatny.
Zespół Retta to postępujące i ciężkie zaburzenie neurologiczne. Choroba brutalnie odbiera wszystkie nabyte i wypracowane umiejętności ruchowe. Dzieci tracą zdolność posługiwania się rączkami i samodzielnego chodu. Zanika również mowa, dlatego nazywa się je „milczącymi aniołami”. Ratunkiem jest kosztowna terapia w Stanach Zjednoczonych. Rodzice muszą zebrać ponad 10 mln zł.

















