Barwny Orszak Trzech Króli przeszedł ulicami Kielc, gromadząc licznych mieszkańców miasta. Wydarzenie rozpoczęło przed siedzibą ZDZ. Potem orszaki przeszły ulicą Paderewskiego i Sienkiewicza do katedry, gdzie odprawiona została uroczysta msza święta.
W role Trzech Króli wcielili się znani i zaangażowani społecznie mieszkańcy regionu. Króla Melchiora po raz drugi odegrał Zenon Człeciński, przedstawiciel kieleckiej Izby Przedsiębiorców. Jak podkreślał, udział w orszaku to dla niego wyróżnienie i okazja do wspólnego świętowania.
– To jest wyróżnienie. Nie ma większego stresu, jest za to czas na wspólną modlitwę i bycie razem. Idziemy w orszaku ze wszystkimi – to piękne przeżycie – mówił.
W rolę króla Kacpra, który według tradycji przynosi Dzieciątku Jezus złoto, wcielił się po raz pierwszy Waldemar Słupik, komandor Rycerzy św. Jana Pawła II z Kazimierzy Małej.
– Jestem jednym z pierwszych, którzy mogli przybyć do Dzieciątka Jezus i ofiarować dary. To dla mnie wielki zaszczyt – podkreślał.
Trzecim z mędrców był Kazimierz Mądzik, były świętokrzyski kurator oświaty, który zadebiutował w roli króla Baltazara, niosącego mirrę.
– Kultywowanie Orszaku Trzech Króli to bardzo dobry zwyczaj. Podkreśla on okres Bożego Narodzenia i ma zarówno wymiar religijny, jak i społeczny. To pokazanie naszej przynależności do wiary i tradycji – zaznaczał.

Orszakowi towarzyszył śpiew kolęd przy dźwiękach kapeli. Kolorowe korony i balony mieniły się w słońcu, a w wydarzeniu brały udział całe rodziny – od najmłodszych po seniorów. Wielu uczestników podkreślało, że to doskonała okazja do przekazywania młodszym pokoleniom polskich i chrześcijańskich tradycji.
– Tradycje trzeba podtrzymywać i pokazywać młodym. W tym święcie można znaleźć nadzieję, miłość i wsparcie – mówili uczestnicy, także goście spoza regionu.
Orszak Trzech Króli, zapoczątkowany został w 2011 roku przez biskupa Mariana Florczyka.
Dziś duchowny przypomniał że to radosne świadectwo wiary. To czas, w którym warto uświadomić sobie, że Bóg objawił się ludziom i że każdy z nas ma możliwość go poznać.
– Trzej Królowie nie byli jedynie symbolicznymi postaciami, byli ludźmi mądrymi i uczonymi, którzy dzięki swojej wiedzy i wrażliwości potrafili rozpoznać w Jezusie Mesjasza, Boga miłości. Ich postawa zachęca do osobistej refleksji: komu naprawdę służymy i w jakim królestwie chcemy żyć — Bożym czy innym.
Po zakończeniu mszy świętej orszak udał się na plac św. Jana Pawła II, gdzie Trzej Królowie złożyli dary przed Jezusem. Wydarzenie zakończyło się wspólnym kolędowaniem i radosnym świętowaniem Objawienia Pańskiego.




































