Radni Prawa i Sprawiedliwości chcą odwołania przewodniczącego kieleckiej rady miasta Karola Wilczyńskiego. Wniosek w tej sprawie głosowany ma być na sesji 15 stycznia.
PiS zarzuca przewodniczącemu brak rzeczywistego dialogu z prezydent Agatą Wojdą, stawianie radnych przed faktami dokonanymi i przekazywanie uchwał w ostatniej chwili. Pod dokumentem podpisali się wszyscy radni klubu Prawa i Sprawiedliwości oraz dwoje radnych niezrzeszonych Monika Kowalczyk i Maciej Jakubczyk.
Radny Marcin Stępniewski przewodniczący klubu PiS wyjaśnia, że decyzja ta nie jest działaniem politycznym a podyktowana dobrem miasta i jego mieszkańców.
– Rada miasta jest organem, którego zadaniem jest kontrolowanie i nadzorowanie prezydenta. Nie jest to jednak możliwe, jeśli osoba piastująca stanowisko przewodniczącego, a więc Karol Wilczyński, jest bliskim kolegą ze środowiska politycznego Agaty Wojdy. Zależy nam także na tym, żebyśmy mieli więcej czasu na dyskusję na temat najistotniejszych dla miasta spraw a dialog z prezydentem był znacznie bardziej rozbudowany niż dotychczas. Właśnie dlatego składamy wniosek licząc na jego szerokie poparcie.
Pytany o to, kto mógłby być kandydatem popieranym przez klub PiS w przypadku odwołania Karola Wilczyńskiego, Marcin Stępniewski nie podaje konkretnego nazwiska.
– Ostatecznie o tej sprawie będziemy mogli rozmawiać, jeśli nasz wniosek uzyska poparcie i do odwołania przewodniczącego dojdzie. Jesteśmy w tej sprawie gotowi na kompromis z większością w radzie miasta, który pozwoli na dialog między radą miasta a prezydentem na temat wszelkich kwestii dotyczących rozwoju Kielc.
Zdaniem radnego Michała Piaseckiego, przewodniczącego klubu Koalicji Obywatelskiej, złożenie wniosku o odwołanie przewodniczącego Karola Wilczyńskiego to ewidentnie działanie polityczne i walka o stołki.
– Najbardziej przykrym faktem jest ten, że pod wnioskiem podpisali się nie tylko radni PiS, ale także dwójka radnych niezrzeszonych. Podczas sesji zaplanowanej na 15 stycznia chcieliśmy ponownie rozmawiać o budżecie, a nie zajmować się walką o polityczne stołki. Jak widać są radni, którzy mają inne priorytety. Pod wnioskiem nie podpisali się radni klubu Perspektywy i mam nadzieję, że nie będą uczestniczyć w tej politycznej awanturze, a będą chcieli rozmawiać na temat rozwoju Kielc co wielokrotnie deklarował przewodniczący tego klubu Maciej Bursztein – zaznacza.
Michał Piasecki zapewnia, że Karol Wilczyński ma pełne poparcie radnych klubu Koalicji Obywatelskiej. Nie zgadza się także z argumentem o braku chęci do dialogu prezydent Agaty Wojdy z radnymi.
– Agata Wojda tuż po rozpoczęciu nowego roku wysłała informacje do wszystkich klubów oraz do radnych niezrzeszonych z zaproszeniem do rozmów na temat budżetu. Takie rozmowy prowadzi także nasz klub. Prezydent jest gotowa do wprowadzenia autopoprawek po wnioskach radnych, ale takich, które nie ingerują w rezerwę budżetową.
Maciej Bursztein przewodniczący klubu Perspektywy zapowiada, że wiele wskazuje na to, że jego radni poprą wniosek o odwołanie Karola Wilczyńskiego.
– Budżet miasta musi znajdować się pod stałą kontrolą, dlatego najlepszą osobą, która mogłaby skutecznie prowadzić działania w tym zakresie będzie ktoś, kto nie jest powiązany z żadną partią. Osoba taka będzie faktycznie dbała o dobro miasta, a nie o interesy polityczne swojego ugrupowania – argumentuje.
Z nieoficjalnych informacji do jakich dotarło Radio Kielce wynika, że w przypadku odwołania Karola Wilczyńskiego kandydatem na stanowisko przewodniczącego może zostać radny niezrzeszony Maciej Jakubczyk.
Radni PiS, niezrzeszeni: Monika Kowalczyk i Maciej Jakubczyk oraz radni klubu Perspektywy mają łącznie 14 głosów. Do odwołania przewodniczącego wystarczy 13 osób na 25 w radzie miasta.














