Ogrzewalnie i schroniska w regionie są przygotowane na przyjęcie bezdomnych. W razie przerw w dostawie prądu – alarmujmy służby. W Świętokrzyskim Urzędzie Wojewódzkim w Kielcach odbyło się posiedzenie zespołu zarządzania kryzysowego w związku z sytuacją pogodową.
Wojewoda Józef Bryk informuje, że służby w całym regionie są gotowe na różne niedogodności i problemy, jakie mogą w najbliższych dniach wystąpić z powodu mrozów.
– W razie braku dostawy prądu, osoby przebywające w swoich domach czy innych lokalach mogą skorzystać z pomocy Państwowej Straży Pożarnej bądź Ochotniczej Straży Pożarnej, bo te jednostki dysponują agregatami prądotwórczymi. Prosimy, by to do nich właśnie zwracać się, gdyby wystąpiły problemy z prądem – zaznacza.
Służby apelują także, byśmy nie byli obojętni na osoby bezdomne, czy pod wpływem alkoholu, przebywające na zewnątrz. Konieczność interwencji możemy zgłaszać na numer alarmowy 112.
Na przyjęcie osób bezdomnych przygotowane są ogrzewalnie i schroniska. Miejsce znajdzie w nich około 660 osób.
Inspektor Tomasz Jarosz, pierwszy zastępca Komendanta Wojewódzkiego Policji w Kielcach zwraca uwagę, że funkcjonariusze już od 1 listopada monitorują sytuację bezdomnych w regionie.
– Policjanci sprawdzają miejsca potencjalnego pobytu takich osób, a więc ogródki działkowe, dworce, przystanki czy pustostany. Wszystkie osoby tam napotkane zostają wylegitymowane. Proponowana jest także pomoc i przemieszczenie do ogrzewalni. Warunkiem jest jednak trzeźwość. Osoby nietrzeźwe w takich punktach nie są przyjmowane – podkreśla. W przypadku zagrożenia życia, osoby pod wpływem alkoholu trafiają do pomieszczeń dla osób zatrzymanych w jednostkach powiatowych i komendzie miejskiej policji.
Osób bezdomnych, w stosunku do których podejmowane były interwencje od 1 listopada minionego roku było w regionie ponad 400. W tym czasie z powodu wychłodzenia odnotowano 1 zgon na terenie powiatu opatowskiego, ale w miejscu zamieszkania.
Zachowajmy również czujność w stosunku do zwierząt. Jeśli widzimy, że błąkają się w czasie mrozów, zgłośmy to strażakom bądź policji.




















