Ryszard Bogucki skazany na 25 lat więzienia za zabójstwo przywódcy gangu pruszkowskiego Andrzeja K. ps. Pershing wyszedł na wolność po odbyciu wyroku za popełnienie tej zbrodni.
W czwartek opuścił Zakład Karny w Herbach (Śląskie).
– Dzisiaj to jest pierwszy dzień reszty mojego życia. To jest przede wszystkim czas dla moich bliskich, dla mojej rodziny – powiedział dziennikarzom Bogucki (zgadza się na podawanie danych) przed więzienną bramą.
Czekała tam na niego również grupa członków rodziny i znajomych oraz adwokaci.
– Żyjemy w tak szalonych czasach, z taką ilością zmiennych, że ja zwyczajnie nie pozwalam sobie na planowanie z takim dużym wyprzedzeniem. Chciałbym zwyczajnie przez te kilka dni nabrać nowej perspektywy, nie tylko tej perspektywy więziennej, ale również tej perspektywy zwyczajnej, życiowej – powiedział pytany o plany na najbliższą przyszłość.
Bogucki, przed laty znany przedsiębiorca i jeden z najbogatszych Polaków, został prawomocnie skazany za zabicie Pershinga. Do tej zbrodni doszło w grudniu 1999 r. w Zakopanem. Uniewinniony zaś został w sprawie zabójstwa komendanta głównego policji gen. Marka Papały, który został zastrzelony w Warszawie 25 czerwca 1998 r. Stanowczo odpierał zarzuty i kwestionował swój udział w obu tych zbrodniach.













