Krajowa Izba Odwoławcza nakazała ponowną analizę prawie wszystkich ofert złożonych w przetargu na wykonanie dokumentacji projektowej dla budowy inkubatora California. Tym samym KIO przychyliło się do odwołania warszawskiej spółki TPF, która uznała, że pozostali oferenci zaproponowali, ich zdaniem, rażąco niskie ceny.
Przypomnijmy, najniższa propozycja opiewała na ponad 1,6 mln zł. Kielecki Park Technologiczny zabezpieczył na to kwotę ok. 4 mln zł. Dyrektor Justyna Lichosik nie zgadza się z wyrokiem izby. Wskazuje, że spółka, która zaskarżyła wynik przetargu, zaproponowała wykonanie dokumentacji za prawie 3,5 mln zł.
– Nie znaleźliśmy nigdzie zbliżonego czy idącego w tym samym kierunku orzeczenia. Jest to nowa interpretacja, zupełnie dziwna, co do sposobu obliczania rażąco niskiej ceny. Stąd też złożyliśmy zaskarżenie tego wyroku KIO do Sądu Zamówień Publicznych w Warszawie – informuje Justyna Lichosik.
Prawdopodobnie sąd wyda orzeczenie w tej sprawie jeszcze w styczniu. Jeżeli podważy on wyrok Krajowej Izby Odwoławczej, to KPT będzie mógł podpisać umowę ze wskazanym wcześniej wykonawcą i rozpocznie się proces projektowania.
– Natomiast jeżeli wyrok zostałby utrzymany w mocy, wszystkie kolejne oferty trzeba przeanalizować pod kątem rażąco niskiej ceny. Liczymy się też z tym, że prawdopodobnie ten wykonawca będzie potem udowadniał, że wszystkie oferty, poza jego, najdroższą ofertą, prawie dwa razy droższą od oferty wybranej, są rażąco niskie i to z nim należy podpisać umowę – mówi dyrektor KPT.
KPT przekonuje, że przedłużające się postępowanie nie wpłynie znacząco na realizację inwestycji, ponieważ obecna perspektywa unijna została już wydłużona o rok. Inkubator California miał przyjąć pierwsze firmy w 2029 roku.
Jak już informowaliśmy, miasto na ten cel pozyskało 62 mln zł dotacji z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Całkowity koszt inwestycji to ponad 152 mln zł brutto. Kwota netto może być niższa o ok. 30 mln zł, ponieważ ratusz liczy przy tej inwestycji na zwrot podatku VAT.














