Piłkarze Korony Kielce porannym treningiem na siłowni zakończą w sobotę (10 stycznia) pierwszą cześć zgrupowania w Turcji. Żółto–Czerwoni przez cały tydzień pracowali w Side. Na kolejne czternaście dni przeniosą się 60 km na zachód, do innej miejscowości wypoczynkowej Lara, która jest częścią Antalyi.
Zadowolony z dotychczasowego przebiegu zimowego obozu jest trener Jacek Zieliński.
– Zrobiliśmy wszystko, co było zaplanowane. Raz, że dopisała nam pogoda, bo poza jednym popołudniem warunki były wyśmienite, dwa mieliśmy naprawdę świetnie przygotowane boiska. Mogliśmy naprawdę zrobić wszystko, co po prostu chcieliśmy. Chłopcy też podeszli do tego, naprawdę super. Po urlopach przyjechali w dobrych nastrojach, przygotowani i dobrze wyglądają. Ważne jest także to, że zrealizowaliśmy cały plan treningowy bez żadnego urazu. Przypomnę, że w zeszłym roku na obóz jechaliśmy z trzema czy czterema kontuzjowanymi zawodnikami – podkreślił szkoleniowiec.
Indywidulanie trenują na razie Chorwat Stjepan Davidović i Dawid Błanik.
– Bliższy powrotu jest Stjepan, bo jest już praktycznie do tego gotowy. Chcemy jeszcze lepiej wprowadzić go do treningu piłkarskiego połączonego z grami, ale myślę, że to już niedługo nastąpi. Natomiast Dawid jest po zabiegu złamanego palca, ale wszystko wygląda już coraz lepiej. Ma świetnie skonstruowaną i dobraną ortezę, która pomoże mu uczestniczyć w meczach. To jest przecież pięta Achillesowa tego całego zdarzenia. Natomiast co może, to już robi, czyli naprawdę biega z dużą intensywnością. Czekamy, kiedy będzie można wpuścić go do gry – dodał Jacek Zieliński.
W środę 14 stycznia Korona rozegra pierwszy w trakcie zimowych przygotowań mecz kontrolny. Przeciwnikiem kieleckiego zespołu będzie aktualny wicelider bułgarskiej elity CSKA 1948 Sofia.



















