Jak radzą sobie z zimą egzotyczne zwierzęta? Sprawdziliśmy to w ZOO Leśne Zacisze w Lisowie.
Paweł Zawadzki, właściciel parku podkreśla, że wiele gatunków nie jest przystosowanych do niskich temperatur i dlatego trzeba im zapewnić odpowiednie warunki, ale są też takie, którym zimowa aura nie jest straszna.
– Do gatunków, które są doskonale przystosowane do temperatur, z jakimi mamy obecnie do czynienia, a więc w granicach około -15 stopni należą z pewnością wielbłądy dwugarbne. Ich sierść składa się z dwóch warstw: grubej sierści zewnętrznej oraz miękkiego, ciepłego podszerstka. To właśnie miękki podszerstek ma właściwości izolacyjne, co pozwala wielbłądom tolerować temperatury nawet między +40 i -40 stopni. Minusowe temperatury doskonale znoszą także wszystkie jeleniowate, w tym między innymi zamieszkujące w naszym zoo jelenie Milu, jelenie Sika czy Daniele – wyjaśnia.
– Część takich zwierząt musieliśmy umieścić w zamykanych i ogrzewanych boksach, aby nie narazić ich na kłopoty zdrowotne. Większość gatunków ma jednak możliwość decydowania o tym, gdzie czuje się najlepiej. Jeśli chcą przebywać na zewnątrz – mają taką możliwość, ale kiedy jest im już zbyt chłodno – w każdej chwili mogą wejść do ciepłego pomieszczenia. Gatunki takie jak kapibary czy flamingi, które potrzebują stałego dostępu do wody, mają taki zapewniony – zaznacza.
ZOO Leśne Zacisze mieści się w malowniczo położonym terenie otoczonym lasem, w miejscowości Lisów. Wśród pierwszych zwierząt, jakie w nim zamieszkały w 2002 roku były konie, kozy i kurki liliputki. Sukcesywnie każdego roku zwierzyniec był powiększany. Powstawały nowe zagrody, woliery, alejki, a także sadzone były drzewa i krzewy, które dziś stanowią azyl dla mieszkających tu zwierząt.
Zwierzyniec zajmuje obecnie 15 ha. Aktualnie można tam zobaczyć ponad 120 gatunków zwierząt z sześciu kontynentów.



























