Nawet 2 mln zł każdego roku mogłoby zasilać budżet Kielc z tytułu umieszczania reklam w pasach drogowych i wybranych przestrzeniach miejskich. Interpelację w tej sprawie złożył w ratuszu radny Piotr Kisiel z klubu Prawa i Sprawiedliwości. Obecnie takie działania uniemożliwia zmieniona w zeszłym roku uchwała krajobrazowa.
Piotr Kisiel jest zdania, że uporządkowane i ściśle kontrolowane nośniki reklamowe mogą realnie zasilać miejską kasę, przy jednoczesnym zachowaniu estetyki przestrzeni publicznej i bezpieczeństwa. Przypomina, że ustawa krajobrazowa miała uporządkować kwestie nielegalnych reklam, a ograniczyła także możliwość czerpania przez miasto zysków.
– Nie wnioskuję o to, żebyśmy powrócili w Kielcach do chaosu reklamowego, kiedy to każdy mógł umieścić reklamę o dowolnej treści w dowolnym miejscu. Zależy mi na tym, aby wypracować taki model, który określi na jakich nośnikach i w jakich miejscach można by było umieszczać reklamy w przestrzeni miejskiej. Dzięki uporządkowaniu tej kwestii, do budżetu miasta wpływałyby dodatkowe pieniądze, które można by było przeznaczyć realizację ważnych dla mieszkańców zadań – podkreśla.
Rada Miasta Kielce przyjęła tzw. uchwałę krajobrazową 21 kwietnia 2022 roku. Przepisy weszły w życie 13 maja 2022 roku, a okres dostosowawczy zakończył się 13 maja 2025 roku. Dokument reguluje zasady dotyczące lokalizowania reklam, szyldów, elementów małej architektury i ogrodzeń. Określa także m.in. dopuszczalne wymiary reklam, standardy jakościowe oraz materiały, z których mogą być wykonane.
Umieszczanie reklam i szyldów niezgodnych z uchwałą grozi wysokimi karami finansowymi.














