Na czele stoi Balbina Bzik, a w zarządzanej przez nią szkole chcą się uczyć wszystkie dzieci. W takie niezwykle miejsce zabierze widzów musical „Witajcie w naszej bajce”. Premiera odbędzie się w środę (14 stycznia) w Wojewódzkim Domu Kultury w Kielcach.
Ewa Lubacz, autorka przedstawienia wyjaśnia, że spektakl był inspirowany „Akademią Pana Kleksa”.
– Niecodzienna szkoła, którą prowadzi pani Balbina Bzik, to jest takie miejsce, w którym każdy chciałby się uczyć, nie tylko dzieci. Każdy też powinien takiej szkoły doświadczyć. Ale tak jak w „Akademii Pana Kleksa” tę całą przestrzeń chce zawładnąć czarny charakter, tak i tu jest Pani Dryl, która nie znosi tego rodzaju ekspresji, chce porządku, dyscypliny i tradycyjnej szkoły. Nie będę zdradzać zakończenia, ale to jest tylko pretekst do wyrażenia pewnych, uniwersalnych treści, które tym bardziej rezonują i docierają, jeśli są wyśpiewane, wytańczone, wyrażone przez osoby z niepełnosprawnością intelektualną – zaznacza.
W przedstawieniu przygotowanym przez Wojewódzki Dom Kultury wystąpią: Zespół Inscenizacji Tanecznych „Uśmiech”, Grupa Teatralna „Horyzont” oraz Chór Garnizonowy Wojewódzkiego Domu Kultury pod kierownictwem Edyty Bobryk.
Ewa Lubacz na co dzień współpracuje z zespołem „Uśmiech”, który zrzesza artystów z niepełnosprawnością intelektualną. Jak podkreśla, po raz pierwszy biorą oni udział w tak rozbudowanej formie scenicznej.
– Do tej pory nie było spektaklu mówionego, nie mówiąc o śpiewanym. To będzie nowość. To było przedsięwzięcie, w którym sami musieliśmy przełamać pewne schematy i utarte szlaki, rzucić się na głęboką wodę, wyjść ze swojej strefy komfortu po coś nowego i pięknego – zaznacza.
Choreograf dodaje, że musical kształtował się powoli.
– Nasi aktorzy od lat działają przez choreografię, ruch, taniec. I tak zaczęliśmy naszą pracę. Mieliśmy nagrane piosenki i do nich dobieraliśmy układy choreograficzne, natomiast potem wchodziły kolejne elementy, które były znacznie trudniejsze, w których trzeba się odnaleźć z całym zespołem, dochodziły też nowe osoby z „Horyzontu”, które nie tylko tańczyły, ale też występowały w rolach mówionych. Niektóre osoby z „Uśmiechu” też mają role mówione. To nie było łatwe, tym bardziej, że ten spektakl trwa około 40 minut. Nigdy tak długiego przedstawienia zespół „Uśmiech” nie miał, więc jest to też nawet wyzwanie dla organizmu, żeby wytrzymać to napięcie na scenie, ale nasi aktorzy dają sobie radę – zaznacza.
Magdalena Fogiel-Litwinek, dyrektor Wojewódzkiego Domu Kultury w Kielcach zachęca, by musical zobaczyć.
– Gwarantuję, że wychodząc, będziecie mieli łzy w oczach. To widowisko niezwykłe zarówno pod względem artystycznym, muzycznym, jak również, co najważniejsze, ze względu na uniwersalny, bardzo ważny przekaz. Na nim nam najbardziej zależy, żeby pokazać, że każdego należy szanować, że każdy ma swoje miejsce w społeczeństwie – podkreśla.
Muzykę przygotował muzyk i kompozytor Andrzej Izdebski, scenografię – Michał Lach, a kostiumy – Renata Łebek oraz Anna Michalczyk.
Dokumentację fotograficzną z przygotowania widowiska wykonali Anna Ściwiarska i Hubert Glogauer. Efekty ich pracy będzie można zobaczyć na wystawie w foyer sceny teatralnej WDK, której wernisaż odbędzie się po musicalu „Witajcie w naszej bajce”, a ten zaplanowano na środę (14 stycznia), na godz. 17.00.
























