Przy obecnych warunkach drogowych każdemu kierowcy może zdarzyć się, że wpadnie w poślizg. Gwałtowne reakcje mogą tylko pogorszyć sytuację. Zamiast tego warto znać zasady, które pomogą bezpiecznie wyprowadzić samochód z opresji.
Jak mówi Robert Szpindor trener techniki jazdy, podczas poślizgu kluczowe jest unikanie gwałtownych manewrów.
`-Jeśli czujemy, że ucieka nam przód samochodu zdejmujemy nogę z gazu i powoli prostujemy koła. Często się zdarza, że po tym manewrze poślizg przenosi się na tylną oś – wtedy zaczynamy delikatnie gazować i operujemy kierownicą w stronę, którą chcemy jechać. Powolne ruchy kierownicą i manewrowanie nogą powinno wyprowadzić nas z opresji – tłumaczy.
W niektórych sytuacjach dobrym wyjściem będzie skorzystanie z hamowania awaryjnego.
-Przy większej prędkości można wcisnąć do końca hamulec nożny. Podczas paniki niekontrolowane ruchy kierownicą mogą zrobić nam większą krzywdę. Obecnie samochody są wyposażone w inteligentne systemy, które przejmą kontrolę nad sytuacją. Przy bardziej niebezpiecznych poślizgach hamulec może zminimalizować siłę uderzenia w przeszkodę – dodaje Robert Szpindor.
Trener zaznacza, że kluczowym elementem jest uczciwa ocena swoich umiejętności i możliwości samochodu.
-Kierowcy często zawyżają swoją samoocenę. Warunki na drodze są bardzo nieprzewidywalne i zależą od wielu czynników. Nawet najbardziej doświadczeni kierowcy powinni być pokorni. Ważne jest też przetestowanie auta, którym się przemieszczamy. Zaraz po rozpoczęciu jazdy kilka razy hamujemy by sprawdzić szybkość reakcji i stan nawierzchni. Najważniejszym aspektem zawsze jest prędkość z jaką się poruszamy. Podczas wolniejszej jazdy mamy dużo więcej czasu na reakcję – podkreśla.
Ekspert dodaje, że istotnym czynnikiem jest również przygotowanie auta do jazdy. Stosowanie odpowiednich opon, zimowego płynu do spryskiwaczy oraz dokładne odśnieżanie auta. To wpływa na bezpieczeństwo oraz szybkość naszych reakcji.














