Dużym zainteresowaniem cieszył się „Dzień otwarty bloku porodowego” w Świętokrzyskim Centrum Matki i Noworodka w Kielcach, który odbył się w sobotę (17 stycznia). Była to okazja dla przyszłych rodziców, na poznanie personelu oraz oferty placówki.
Wśród uczestników byli m.in. Katarzyna i Paweł Rogozowie. Jak mówili – interesowały ich przede wszystkim kwestie przygotowania się do porodu, tego co zabrać ze sobą do szpitala oraz stosowanych w placówce metod znieczulenia.
– Przede wszystkim chcieliśmy dowiedzieć się takich podstawowych informacji, jak to wszystko będzie przebiegać? Jak się zachowywać, żeby ten poród przebiegł w najdogodniejszych warunkach, najlepiej nam sprzyjających. Chcemy, żeby nasza córeczka przyszła na świat bezpiecznie, żeby po prostu wszystko było dobrze. Na razie jesteśmy zadowoleni – przekonuje Katarzyna Rogoza.

Pytań od przyszłych rodziców było jednak znacznie więcej. W opinii Agnieszki Piwowarczyk, położnej w szpitalu przy ul. Prostej w Kielcach – pokazuje to ich rosnącą świadomość.
– Jest dużo kobiet, które szukają informacji. Przychodzą na dni otwarte, szukają położnych środowiskowych, prowadzących edukację przedporodową. Wiele kobiet uczestniczy też w szkole rodzenia. Ta świadomość na pewno jest dużo większa niż wcześniej – mówi Agnieszka Piwowarczyk.
Rośnie również świadomość i chęć bycia blisko partnerki oraz dziecka u mężczyzn. Jak tłumaczy lek. Agnieszka Gaj, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom rodziców, od kilku miesięcy w szpitalu przy ul. Prostej możliwe są porody rodzinne także przy tzw. cesarskim cięciu.
– Ojciec jest obecny przy mamie do momentu porodu dziecka. Po porodzie przechodzi do specjalnej sali przygotowanej do kangurowania, gdzie odbywa się pierwszy kontakt skóra do skóry i ma możliwość przytulenia dziecka – informuje Agnieszka Gaj.

Efekt dni otwartych w placówce pozytywnie ocenia lek. Ilona Wrzoskiewicz-Kaniewska. Specjalista ginekologii i położnictwa w ŚCMiN przekonuje, że większość osób, które miały okazję uczestniczyć w takim wydarzeniu, właśnie po nim decyduje się na urodzenie dziecka w szpitalu przy ul. Prostej.
– Odzew pacjentek, które później prowadzimy w ciąży jest bardzo pozytywny. Pacjentki śledzą, kiedy są kolejne dni otwarte. Chcą do nas przychodzić. Jak najbardziej jest to metoda, która zmniejsza strach pacjentek przed tym, co jest nieznane. Także zobaczenie nawet tej sali porodowej, poznanie personelu, zdecydowanie ten strach i niepewność łagodzą – tłumaczy Ilona Wrzoskiewicz-Kaniewska.
Kolejny dzień otwarty w Świętokrzyskim Centrum Matki i Noworodka odbędzie się na przełomie lutego i marca.






















