Zakończono odwiert geotermalny w Końskich. Podobnie jak we wcześniejszym podobnym projekcie w pobliskiej Sielpi, badania nie potwierdziły obecności złóż ciepłej wody, którą można byłoby wykorzystać.
Prace wiertnicze prowadzone były przy koneckiej ciepłowni. Krzysztof Obratański burmistrz Końskich informuje, że odwiert był o kilometr głębszy niż ten który wykonano obok zalewu w Sielpi i ma głębokość 2260 metrów.
– Na ostatnich metrach wykonawca natrafił na iły nieprzepuszczalne formacji Opoczno i niewielką porowatość piaskowca. Po wyjęciu rdzeni i analizie będzie można powiedzieć czy jest tam woda – tłumaczy.
Krzysztof Obratański dodaje, że już teraz można wykluczyć obecność wydajnych złóż wód termalnych, jednak szczegółowy raport wykonawca ma dostarczyć pod koniec tygodnia. Prace były finansowane ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Koszt wyniósł około 16 mln zł.
– Gdyby to była inwestycja finansowana przez gminę, to nigdy bym się na to nie zdecydował, ale to stu procentach inwestycja finansowana przez Narodowy Fundusz więc grzechem byłoby nie skorzystać i nie zbadać tego terenu – tłumaczy burmistrz.
Odwiert zostanie zabezpieczony i wprowadzony do ewidencji geologicznej kraju. Jego koszt to około 16 mln zł.













