W trzecim meczu kontrolnym w trakcie zimowego zgrupowania w Turcji, przygotowująca się do rundy wiosennej PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce, zremisowała bezbramkowo z ukraińskim Dynamem Kijów, jednym z najbardziej utytułowanych klubów Europy Wschodniej.
– Myślę, że to była najlepsza nasza gra kontrolna na tym obozie z niezwykle wymagającym przeciwnikiem. Bardzo intensywny mecz, wynik bezbramkowy, ale cieszę się, że mogliśmy się skonfrontować z tak dobrym zespołem. Wyglądaliśmy na jego tle całkiem dobrze – ocenił trener Jacek Zieliński.
Po raz pierwszy na tym zgrupowaniu w meczu kontrolnym wystąpił Dawid Błanik, który pod koniec grudnia złamał palec dłoni. Jeden z liderów zespołu wybiegł na murawę w wyjściowej jedenastce, ale już w 25. minucie został zmieniony przez Adama Hańćkę.
– Dawid miał zagrać 25 minut i tyle zagrał. W następnych sparingach będziemy mu dawać więcej czasu. Dzisiaj miał takie małe starcie i upadł na tę rękę, bałem się trochę o to, ale jest OK – dodał szkoleniowiec kieleckiego zespołu.
Szwed Simon Gustafson, który w poniedziałek podpisał kontrakt z Koroną, raczej nie zagra w zaplanowanym na piątek meczu kontrolnym z serbskim FK Vojevodina Nowy Sad.
– Od 18 grudnia praktycznie nie uczestniczył w takim normalnym treningu piłkarskim. Dzisiaj był na pierwszym, takim krótkim z naszą drużyną. Mieliśmy stałe fragmenty gry, on tam swoje dorabiał. Zastanowimy się, ale myślę, że on dopiero na dobre to zacznie z zespołem w Kielcach. Musimy go jeszcze trochę przygotować – zakończył Jacek Zieliński.
– To był mega wymagający przeciwnik i cieszymy się z tego, że postawiliśmy się takiej drużynie. Uważam, że graliśmy jak równy z równym. Mieliśmy nawet swoje okazje, więc uważam, że sparing napawa optymizmem – podsumował skrzydłowy Wiktor Długosz.
– Chcieliśmy zagrać z dobrym rywalem i myślę, że nam się to udało zrealizować. Korona zawiesiła wysoko poprzeczkę. Wiadomo, że jesteśmy na innym etapie przygotowań, bo my dopiero zaczynamy zimowy obóz. Te składy też były pomieszane, natomiast myślę, że w pierwszej połowie zagraliśmy całkiem niezły mecz. Druga była już bardziej wyrównana – ocenił asystent trenera Dynama Kijów Maciej Kędziorek.
W poprzednich sparingach Żółto – Czerwoni wygrali z bułgarskim CSKA Sofia 2:0 i słowackim Spartakiem Trnava 3:1. Trzy gole w tych spotkaniach strzelił Mariusz Stępiński, a po jednym dołożyli Wiktor Długosz i Marcin Cebula.
Ostatnim sprawdzianem formy, przed inauguracją wiosennej części sezonu PKO BP Ekstraklasy, będzie piątkowy (23.01) sparing z FK Vojvodina Nowy Sad. Dzień później piłkarze Korony wrócą do Kielc i po krótkiej przerwie zaczną się przygotowywać do meczu z Legią Warszawa, który rozegrany zostanie w niedzielę 1 lutego na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej.
Korona Kielce – Dynamo Kijów 0:0
Korona Kielce: (I połowa) Rafał Mamla – Wiktor Popow, Jakub Budnicki, Slobodan Rubežić, Marcel Pięczek, Konrad Ciszek – Dawid Błanik (23. Adam Hańćko), Nono, Kacper Minuczyc, Marcin Cebula – Władimir Nikołow.
Korona Kielce (II połowa) Xavier Dziekoński – Hubert Zwoźny, Bartłomiej Smolarczyk, Kóstas Sotiríou, Pau Resta, Konrad Matuszewski – Wiktor Długosz (82. Mateusz Głowiński), Tamar Svetlin, Martin Remacle, Antoñín – Mariusz Stępiński.













