Poważne utrudnienia czekają pasażerów pociągów kursujących między Kielcami i Krakowem. Jak informowaliśmy, we wtorek (20 stycznia) po godzinie 21 doszło do wykolejenia dwóch wagonów pociągu Polregio na trasie Miechów – Słomniki w województwie małopolskim.
Pociągiem regionalnym relacji Kielce – Kraków podróżowało ok. 20 osób. Nikomu nic się nie stało. Ruch kolejowy na tej trasie został jednak wstrzymany.
Karol Jakubowski z biura prasowego PKP PLK powiedział Radiu Kielce, że utrudnienia w ruchu pociągów między Kielcami i Krakowem potrwają wiele godzin, prawdopodobnie do końca dnia (środa, 21 stycznia).
– Skupiamy się na tym, aby jak najszybciej ustawić wykolejony skład na torach i przystąpić do naprawy szyn. Do tego czasu obowiązują zmiany w komunikacji. Pociągi kierowane są zmienioną trasą przez stację Olkusz, a także przez stacje Trzebinia, Zawiercie i Katowice. Ponadto wprowadzona została zastępcza komunikacja autobusowa – mówi Karol Jakubowski.
Robert Zaborski, dyrektor świętokrzyskiego zakładu spółki Polregio poinformował Radio Kielce, że w przypadku regionalnych połączeń kolejowych autobusową komunikację zastępczą wprowadzono na odcinku Sędziszów – Słomniki. Dodał, że opóźnienia pociągów mogą wynosić nawet ok. 100 minut.
– Komunikacja zastępcza jest jedynym rozwiązaniem, ponieważ w miejscu, w którym doszło do wykolejenia pociągu dostępny jest jedynie jeden tor. Na drugim trwają obecnie prace modernizacyjne – mówi Robert Zaborski.
Opóźnione są między innymi pociągi uruchamiane przez spółkę Intercity – z Kielc do Lublina, Warszawy i Olsztyna. Niektóre nawet o ponad dwie godziny.
Konsekwencje wykolejenia pociągu w okolicach miejscowości Smroków odczuli pasażerowie.
– Chciałyśmy jechać z Kielc do Warszawy, ale jest opóźnienie 55 minut, a w Warszawie mamy przesiadkę do Gdańska, więc chyba nie zdążymy. Na razie nie wiem jeszcze co robić, bo dopiero przyszłyśmy. Zapewne pójdziemy do kasy i zapytamy co dalej. Nie dostałyśmy też żadnej wiadomości o opóźnieniach – mówiły reporterowi Radia Kielce dwie nastolatki.
– Czekam na pociąg, który jest opóźniony 50 minut. Nie mam żadnego zastępczego transportu do Warszawy, więc chyba zrezygnuję z podróży. Tym bardziej, że o godz. 17 powinnam być w jeszcze innym miejscu – powiedziała kolejna podróżna.

Robert Zaborski, dyrektor świętokrzyskiego oddziału Polregio poinformował, że pociągi jadące z Kielc do Krakowa będą dojeżdżały do stacji w Sędziszowie, gdzie zorganizowany jest transport zastępczy.
– Wszystkie bilety zakupione zarówno w Polregio, jak i PKP Intercity, są wzajemnie honorowane. To oznacza, że na biletach zakupionych w Polregio możemy podróżować na odcinku do Krakowa także pociągami pośpiesznymi. Sytuacja jest dynamiczna. Kolejne pociągi będą dojeżdżały do Miechowa, gdzie również będzie organizowany transport zastępczy autobusami. Z kolei od Słomników do Krakowa przejazd jest możliwy pociągiem – tłumaczył.
Robert Zaborski dodał, że w przypadku pociągów pośpiesznych wytyczony został objazd omijający odcinek linii kolejowej, na którym wystąpiły utrudnienia.
– Pociągi jadące w kierunku Krakowa, za Sędziszowem, jadą drogą okrężną przez Olkusz i Charsznice – powiedział Robert Zaborski.
Pasażerowie o zmianach tras pociągów są informowani na stacjach i przystankach oraz na stronie internetowej portalpasazera.pl.

Karol Jakubowski pytany o przyczyny wypadku odpowiedział, że okoliczności zdarzenia wyjaśni specjalna komisja.
– Wiemy, że infrastruktura kolejowa jest uszkodzona. Jest jednak zdecydowanie za wcześnie, aby mówić, jak do tego doszło i co było przyczyną wykolejenia się pociągu. Kwestię wyjaśnienia tego zdarzenia warto pozostawić specjalistom – zaznaczył Karol Jakubowski.
Małopolska policja poinformowała, że w związku z wykolejeniem się dwóch wagonów składu osobowego relacji Kielce – Kraków na miejscu pracują policjanci, Straż Ochrony Kolei i straż pożarna. O zdarzeniu powiadomiona została Prokuratura Rejonowa w Miechowie. Policja poinformowała również, że przyczyną zdarzenia jest naturalne odłupanie szyny spowodowane niską temperaturą.
Piotr Hamarnik z zespołu prasowego PKP Polskich Linii Kolejowych poinformował PAP w środę rano, że na miejscu zdarzenia są ekipy techniczne, których zadaniem będzie wkolejenie pociągu na tor. Wykorzystywane będą do tego m.in. dwa specjalistyczne pociągi techniczne. Według niego działania związane z usunięciem pociągu z miejsca zdarzenia powinny się zakończyć w środę. O sytuacji na szlaku Miechów – Słomniki (linia kolejowa Kraków – Kielce – Warszawa) PLK będzie komunikować w ciągu dnia.
















