Miniony rok był porównywalny do 2024 pod względem liczby zdarzeń dla świętokrzyskiej straży pożarnej. Było ich ponad 16 tysięcy. Mieliśmy bardzo dużo działań związanych z wejściem w życie Ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej. Dokonaliśmy szereg zakupów sprzętu i wyposażenia pojazdów dla PSP, powiedział na antenie Radia Kielce st. bryg. Marcin Charuba, komendant Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach.
– To jest kwota ponad 21,5 mln zł. W życie weszła aplikacja „Gdzie się ukryć”, która zawiera punkty schronienia dla mieszkańców na wypadek sytuacji kryzysowych. Również przeprowadziliśmy testy syren alarmowych na wypadek podawania różnego rodzaju komunikatów. Ukazał się również „Poradnik bezpieczeństwa”, którego kolportaż rozpoczął się w zeszłym roku i jest kontynuowany w obecnym. Mieliśmy bardzo dużo ćwiczeń, w zeszłym roku odbyły się ćwiczenia szczebla krajowego, gdzie uczestniczyło ponad 350 strażaków i ratowników z czterech województw – małopolskiego, świętokrzyskiego, podkarpackiego i śląskiego – wymienia.
Komendant KW PSP w Kielcach zwrócił uwagę, że wzrosła liczba zdarzeń z udziałem tlenku węgla. W poprzednich latach było ich około 120, a w ubiegłym roku 147. Marcin Charuba dodaje, że jest też bardzo dużo zdarzeń, jeżeli chodzi o pożary budynków mieszkalnych.
– W zeszłym roku mieliśmy 1000 takich pożarów, gdzie 95 osób zostało poszkodowanych, w tym jeden strażak. Niestety były również 23 osoby śmiertelne. Jeżeli chodzi o tlenek węgla, mieliśmy 25 osób rannych, 3 ofiary śmiertelne. I tutaj taka ciekawostka, że mieliśmy 190 wezwań do tlenku węgla, na podstawie czujek tlenku węgla. I to jest coś, co nas wszystkich cieszy – dodaje.
Zeszłoroczne pożary strażacy oszacowali na 142 miliony złotych strat, ale też ocalili mienie na wartość ponad pół miliarda. Komendant dodał, że strażacy odnotowali także 260 pożarów w związku z nieprawidłową eksploatacją urządzeń grzewczych. One powinny być sprawne technicznie, nie mogą być przerabiane, nie należy też watować bezpieczników.
Wracając do aplikacji „Gdzie się ukryć”, zawiera ona około 70 tysięcy punktów schronienia w skali kraju, a na terenie województwa świętokrzyskiego to około 2,5 tysiąca, dodaje Marcin Charuba.
– Są to przede wszystkim garaże i przejścia podziemne, piwnice, są to tunele. Są to takie obiekty, gdzie nie ma instalacji gazowych choćby, żeby nie było wtórnych jakichś obrażeń. Przede wszystkim, jeżeli w takiej aplikacji mamy włączoną lokalizację, wiemy, gdzie jest najbliższa lokalizacja takiego punktu schronienia, żeby tam się udać w momencie zagrożenia. Ważne jest też wcześniej sprawdzić na stronach Rządowego Centrum Bezpieczeństwa czy rzeczywiście jest jakieś zagrożenie, czy jest to jakiś akt dywersyjny – tłumaczy.
W ramach Programu Modernizacji Służb Mundurowych nasze województwo rozpoczyna też dwie bardzo ważne inwestycje. To budowa jednostki ratowniczo-gaśniczej nr 2 wraz z komendą miejską w Kielcach, jak również budowa komendy w Opatowie wraz z jednostką ratowniczo-gaśniczą. Na te dwie inwestycje KW PSP w Kielcach ma przeznaczone ponad 63 miliony złotych. W tym roku mają być gotowe ich plany budowy, a całość za cztery lata.














