Prezydent USA Donald Trump powołał Radę Pokoju. Zaproszenie otrzymało ponad 50 państw, w tym m.in. Rosja, Białoruś i Węgry. Dotychczas swoje członkostwo potwierdziło ponad 20 krajów. Prezydent Karol Nawrocki podpisu nie złożył.
Prof. Włodzimierz Batóg, amerykanista, wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego, zaznaczył na antenie Radia Kielce, że to była dobra decyzja Polski, bo do końca nie wiadomo jaki jest cel tej rady.
– Wydaje mi się, że to jest taka trochę prywatna inicjatywa Stanów Zjednoczonych, które wyraźnie dostrzegają, że sytuacja na świecie się zmienia, tworzą się inne układy polityczne. Rada Pokoju jest moim zdaniem próbą zbudowania poparcia dla USA i stworzenia sytuacji, w której Amerykanie będą mieli jakiś sojuszników. Oczywiście oni sami ich sobie wybiorą – zaznacza amerykanista.
W opinii publicznej pojawiają się opinie, że Rada Pokoju będzie konkurencją dla Organizacji Narodów Zjednoczonych. Prof. Włodzimierz Batóg zwrócił uwagę, że ONZ również założyły Stany Zjednoczone.
– ONZ powstała w 1945 roku, w momencie kiedy istniała Liga Narodów. Paradoksalnie rozwiązano ją w 1946 roku. Oczywiście zawsze może być zarzut, że Liga narodów się nie sprawdziła, bo nie udało się jej zapobiec „zimnej wojnie” i jak gdyby w konkurencji stworzono Organizację Narodów Zjednoczonych, którą stworzyli Amerykanie. ONZ miała odzwierciedlać porządek, który wyłania się po drugiej wojnie światowej. Myślę, że tu jest podobny zamysł. Jest jakiś porządek, który się wyłania, lecz chyba nikt nie wie, w którą stronę on pójdzie. Moim zdaniem Amerykanie próbują stworzyć jakąś obudowę tego porządku i zobaczyć, które kraje będą chciały ten porządek z USA budować, a które nie – zauważa.
Włodzimierz Batóg odnosząc się do zapowiedzi przejęcia Grenlandii przez Stany Zjednoczone przypomniał, że z początkowo buńczucznych wypowiedzi Donald Trump się wycofał. Spiskowa teoria dziejów jest taka, że miało to być wywołanie napięcia międzynarodowego, żeby zobaczyć jak poszczególne strony się zachowają. Czy poprą Amerykanów, czy jednak opowiedzą się po stronie europejskiej.













