W 21. kolejce 2. Ligi koszykówki mężczyzn UJK Kielce zmierzy się w sobotę (24 stycznia) przed własną publicznością z niżej notowanym AZS Jarosław.
Gospodarze przystąpią do tego starcia po dwóch kolejnych porażkach, ale z chęcią zrehabilitowania się i powrotu na zwycięską ścieżkę.
– Zdajemy sobie sprawę, że do końca sezonu czeka nas twarda walka, bo może poza przemyskimi Niedźwiadkami, które nie wygrały żadnego meczu, pozostałe zespoły prezentują zbliżony poziom. Jeśli nie będziemy wykorzystywali stwarzanych sytuacji, to z nikim nie zwyciężymy. Musimy zdecydowanie poprawić skuteczność. Drużyna z Jarosławia oparta jest na doświadczonych koszykarzach. Są starsi od nas, ale nie oznacza to, że można ich zbiegać. Kondycyjnie wytrzymują całe mecze – powiedział trener Rafał Gil.
W środowym ligowym spotkaniu w Krakowie z Cracovią groźnej kontuzji doznał Mateusz Czemerys.
– Niestety badanie RTG wykazało zwichnięcia barku. Czeka go przynajmniej sześciotygodniowa przerwa. Być może wróci na fazę play – off, ale na razie trudno ocenić – zakończył szkoleniowiec Akademików.
Koszykarze UJK Kielce mają na koncie 33 punkty i zajmują 5. lokatę w tabeli grupy C. Drużyna z Jarosławia ma sześć „oczek” mniej i sklasyfikowana jest na 11. miejscu. Październikowe starcie, które rozegrano w hali w Zarzeczu, kielczanie wygrali 91:77.
Sobotnie spotkanie w hali Uniwersyteckiego Centrum Sportu przy ulicy Uniwersyteckiej rozpocznie się o godzinie 13.00.












