Zmiany już widać, jednak plany są o wiele większe. Trwa modernizacja gmachu Wojewódzkiego Domu Kultury w Kielcach. Ma być jak 90 lat temu, ale bezpiecznie i nowocześnie.
Jak mówi dyrektor instytucji, Magdalena Fogiel-Litwinek, zima zatrzymała część prac budowlanych, choć na zewnątrz różnice są już zauważalne.
– Większa część elewacji już została odnowiona, mamy też nowy napis, jest przepiękna iluminacja, która cieszy oko. Została zrobiona w taki sposób, że tę dolną część możemy podświetlić na różne kolory, z czego już korzystaliśmy. Ostatnie prace będą w maju-czerwcu. Teraz nie mogą być wykonywane, ponieważ jest ujemna temperatura. W przypadku tynków mineralnych, a takie są na naszej elewacji, wymagana jest dodatnia temperatura. Dlatego te ostatnie prace od strony alei Legionów oraz jakieś drobne poprawki będą robione, jak już będzie ciepło – zapowiada.
W ramach tego samego projektu były prowadzone prace wewnątrz budynku. Obejmowały garderoby i wybudowanie toalet na zapleczu sali widowiskowej.
Będzie bezpieczniej
Jak zaznacza dyrektor – w tym roku zakończone zostanie także kolejne działanie, dotyczące zabezpieczeń przeciwpożarowych.
– Wiele jest już zrobione, np. tzw. grodzie przeciwpowodziowe. Budynek jest dobrze i w sposób nowoczesny zabezpieczony. W całym budynku są zamontowane czujki przeciwpożarowe, są wykonane klapy oddymiające, więc większość prac jest już za nami. Natomiast została wymiana kilku par drzwi, które prowadzą na klatki ewakuacyjne i one będą robione na wiosnę. Mam nadzieję, że do końca wiosny już ten remont zamkniemy, ale już teraz w 90 proc. jest za nami – ocenia.
Magdalena Fogiel-Litwinek zwraca uwagę, że trwa również zaplanowana na dwa lata inwestycja, która zmienia wygląd terenu wokół zabytkowego gmachu. W jego ramach został wyremontowany dziedziniec wewnętrzny.
– Została zdjęta cała nawierzchnia. Kostka klinkierowa, która tutaj była, jeśli się nadawała, została wykorzystana, ale większość była w bardzo złym stanie. Wykonane zostało nowe odwodnienie, schody. Latem będziemy zapraszać państwa na koncerty, na wydarzenia, które będą się odbywać właśnie na tym dziedzińcu wewnętrznym – zapowiada.
Wiosną prace będą kontynuowane. Tym razem obejmą drogę wewnętrzną z dziedzińca do ulicy Ściegiennego.
– Teraz tam jest asfalt, a oryginalnie była kostka klinkierowa i taka też będzie kładziona. Jest też stary chodnik, nieprzystosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami, bez zjazdów dla wózków. To też się zmieni – zaznacza dyrektor WDK.
Estetyczne otoczenie
Na wiosnę zaplanowano także remont całego ogrodzenia. Jak tłumaczy Magdalena Fogiel-Litwinek, to od strony alei Legionów będzie całkowicie wymienione, ma nawiązywać do tego oryginalnego, które jest od strony ulicy Ściegiennego.
– Natomiast ogrodzenie od strony ulicy Ściegiennego będzie odnowione. W dolnej części jest piaskowiec, więc praca nie będzie łatwa. Górna część, jak już sprawdzaliśmy, nie może być demontowana, więc będzie czyszczona, piaskowana i odnawiana tutaj na miejscu – mówi.
Wykonanie wymienionych prac zamknie pewien znaczący etap modernizacji. Na zewnątrz wszystko będzie odnowione.
WDK ma już zabezpieczone pieniądze z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Świętokrzyskiego na remont sali baletowej na parterze. Trwa przygotowanie do przetargu.
Niezwykłe piwnice mogą stać się atrakcją
Ale, jak mówi Magdalena Fogiel-Litwinek planów, tych mniej i bardziej śmiałych jest więcej. Na razie jednak na ich realizację musi szukać finansowania.
Gdyby to się udało, w WDK zostałaby udostępniona kolejna atrakcja dla zwiedzających.
– Zrobiłam ekspertyzę mikologiczną piwnic, które są pod budynkiem oraz pod częścią placu. Dlatego tak niechętnie otwieramy go dla samochodów, bo on nie jest zrobiony z myślą o parkingu. Jest to plac, pod którym jest jeszcze to przedwojenne podpiwniczenie. Ta piwnica wymaga remontów. Aby ją zabezpieczyć muszę mieć ponad 2 mln zł. W tym roku nie mam pieniędzy, ale będę szukać, by można przeprowadzić roboty w przyszłym. To ważne, ponieważ w piwnicy przechodzi belka, która podtrzymuje cały budynek – wyjaśnia dyrektor.
Zrealizowanie tych prac otwiera kolejne szanse.
– Chciałabym, to jest mój dalszy plan, marzenie, żeby pokazać to, co mamy w piwnicach. A mamy zabytkową tzw. klimatyzację z 1935 roku. To urządzenia i pomieszczenia, które powodowały, że w budynku było chłodno. Jest to jeden z nielicznych takich przykładów, zachowanych w Europie. Chciałabym porozumieć się z Politechniką Świętokrzyską, żebyśmy zrobili na przykład taką ścieżkę edukacyjną przez piwnicę. Otworzyliśmy tę część w ubiegłym roku, podczas Nocy Muzeów. Było bardzo duże zainteresowanie. Myślę, że większość kielczan nie wie, że mamy taką perełkę w województwie. Ale żeby tam można było w bezpieczny sposób wpuszczać zwiedzających, musi być odpowiednie zabezpieczenie – tłumaczy.
Jak w dwudziestoleciu międzywojennym
Magdalena Fogiel-Litwinek nie kryje, że wiele pracy wymaga samo wnętrze budynku. Jak wyjaśnia, przygotowywany jest duży projekt we współpracy z wojewódzkim konserwatorem zabytków. Zakłada on m.in. remont istniejących łazienek – wszystkie byłyby w stylu architektonicznym z dwudziestolecia międzywojennego. Zmieniłby się także wygląd sali widowiskowej.
– Będzie wykonana nowa scena, która jest już bardzo zniszczona. Zdemontowane zostaną fotele, a w ich miejsce będą zakupione nowe. Sam koszt foteli na taką wielką salę to jest prawie milion złotych. Będzie też nowe okotarowanie. Dbając o komfort widzów i artystów kotary pojawią się także przy drzwiach wejściowych i ewakuacyjnych – zaznacza.
Dyrektor WDK nie kryje, że konieczne jest wykonanie klimatyzacji w salach: widowiskowej, lustrzanej i kominkowej, które latem bardzo szybko się nagrzewają. Względem tych pomieszczeń ma także inne plany: odnawianie, malowanie i przywracanie kolorystyki z 1935 roku.
– Zostały zrobione badania, odkrywki. Zupełnie zmieni się sufit w sali kominkowej, dlatego że on oryginalnie był bardzo kolorowy, a teraz jest jednobarwny. W sali lustrzanej też się zmieni kolorystyka. W sali kominkowej pojawi się dodatkowe oświetlenie, bo ona jest dosyć ciemna. Także dolne i górne foyer zostaną odnowione. Będziemy chcieli, by marmury, które są, zostały zabezpieczone, istniejące ubytki uzupełnione. W dolnym foyer będzie też nowa aranżacja szatni. To kolejny duży projekt, ale będziemy szukać na jego realizację pieniędzy – zapowiada Magdalena Fogiel-Litwinek.
Gmach Wojewódzkiego Domu Kultury w Kielcach został oddany do użytku w 1935 roku.





















