W 21. kolejce drugoligowi koszykarze UJK Kielce pokonali przed własną publicznością niżej notowany AZS Jarosław 110:100 (20:26, 27:25, 29:17, 34:32). Najwięcej punktów dla gospodarzy zdobyli Jakub Lewandowski 41 i Stanisław Strojek 19. W zespole z Podkarpacia najskuteczniejszy był autor 27 punktów Cezary Gumiński.
– Początek meczu był nieco chaotyczny, ale zebraliśmy się w końcówce pierwszej połowy. Wróciliśmy do gry, bo było już minus 13 i poprawiliśmy elementy, które szwankowały w pierwszej połowie. No i wygraliśmy ten mecz, taki wynik trochę można powiedzieć z NBA, ale myślę, że przyjemny dla kibiców. Jednak 100 punktów stracone we własnej hali to trochę za dużo – powiedział w rozmowie z Radiem Kielce rozgrywający UJK Adam Strojek.
– Przystępowaliśmy do sobotniego meczu po dwóch przegranych. Skuteczność nasza była na słabym poziomie i tutaj mamy wysoki wynik i mecz był ofensywny, więc cieszę się, że przede wszystkim odblokowaliśmy się z tych otwartych pozycji. Zwłaszcza w drugiej połowie, bo w drugiej połowie trafialiśmy trójki już na niezłym procencie, bodajże 7 na 18. Do przerwy znowu było z tym średnio, bo 13 na 16. I w pierwszej połowie też mieliśmy problem z kilkoma łatwymi rzutami spod kosza. Generalnie w pierwszej połowie mieliśmy problem i przegrywaliśmy z 13 punktami po takim run gości 0-10 i wróciliśmy jeszcze przed przerwą dobrą obroną i kilkoma przechwytami. Myślę, że mecz rozstrzygnęliśmy gdzieś tak w połowie czwartej kwarty. Końcówkę grali już sami zawodnicy rezerwowi. – podsumował trener Kielczan Rafał Gil.
Za tydzień, w sobotę 31 stycznia, koszykarze UJK zmierzą na wyjeździe z Niedźwiadkami Przemyśl, czyli drużyną, która zajmuje ostatnie miejsce w tabeli i jako jedyna nie ma na koncie ani jednego zwycięstwa.












