W Wąchocku zakończyły się trzydniowe obchody 163. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego. To trzeci dzień obchodów, które rozpoczęły się w Szydłowcu, a wczoraj trwały w Suchedniowie i Bodzentynie.
Jak co roku wydarzenie rozpoczęło się od złożenia kwiatów przed tablicą upamiętniającą pobyt Mariana Langiewicza w Wąchocku. W 1863 roku przez kilka dni funkcjonowała tu Republika Wąchocka, a miasteczko stało się centrum polskiego ruchu konspiracyjnego.
Z Wąchocka Langiewicz mógł kontrolować ruch na trasie Kraków-Warszawa. W dodatku wycofanie się Rosjan do większych garnizonów dało powstańcom całkiem sporą swobodę strategiczną. Dodatkowo cała ludność miasta czynnie włączyła się do wspierania rebeliantów. Te wydarzenia zostały upamiętnione w Wąchocku.
Jeden z organizatorów uroczystości Daniel Woś podkreśla, że szczególnie ważna jest obecność młodych ludzi podczas obchodów rocznicowych.
– To oni uczą się teraz historii i szacunku wobec tych, którzy walczyli o nasz kraj, a później będą kontynuować dzieło podtrzymywania pamięci – zwraca uwagę.
Młodzież z powagą podkreślała znaczenie uroczystości rocznicowych.
– To historia naszego kraju, trzeba ją znać i okazywać szacunek naszym przodkom – mówili młodzi ludzie.
Obchodom towarzyszyła grupa rekonstrukcyjna w strojach z epoki Powstania Styczniowego.














