Miejski Urząd Pracy opublikował Barometr Zawodów na 2026 rok. Wynika z niego, że na kieleckim rynku zatrudnienia najbardziej poszukiwani będą m.in. lekarze, pracownicy branży budowlanej oraz nauczyciele przedmiotów zawodowych.
Zbigniew Brzeziński z MUP przekonuje, że zwłaszcza w tym ostatnim przypadku, problem zauważalny jest od wielu lat. Jego zdaniem sytuację mogłyby poprawić jedynie głębokie zmiany systemowe.
– Brakuje nauczycieli przedmiotów zawodowych i praktycznej nauki zawodu. Tu widać, że potrzebne są takie mechanizmy, które będą pozwalały praktykom zdobywać uprawnienia i jednocześnie zachęcały, żeby oprócz prowadzenia swojego biznesu chcieli też uczyć młode pokolenia – tłumaczy Zbigniew Brzeziński.
Z danych Miejskiego Urzędu Pracy w Kielcach wynika też, że coraz trudniej ośrodkom zdrowia znaleźć lekarzy. W opinii Zbigniewa Brzezińskiego może to wynikać z migracji, niekoniecznie tylko ekonomicznej. Inne ośrodki w Polsce mogą oferować medykom nie tylko wyższe zarobki, ale też większe możliwości rozwoju i podnoszenia swoich kwalifikacji.
– Negatywnie na wybór województwa świętokrzyskiego, jako miejsca rozwoju kariery, może wpłynąć chociażby brak szpitala klinicznego, który pełni też funkcję naukową. Ten argument jest często podnoszony przez środowisko – mówi.
Wg raportu, w tym roku najtrudniej będzie znaleźć pracę technikom ekonomistom oraz specjalistom ds. badań społecznych i analizy danych. Takie osoby w pierwszej kolejności powinny pomyśleć o przekwalifikowaniu.
– Możemy zaoferować możliwości podnoszenia kwalifikacji, czyli kierować takie osoby na staże, dofinansowywać studia podyplomowe oraz dofinansowywać szkolenia. Ważne jest też poradnictwo zawodowe, bo to nie jest kwestia tego, czy są możliwości finansowe, ale żeby w dobry sposób zmienić kierunek swojej kariery – przekonuje Zbigniew Brzeziński.
„Barometr zawodów” jest prognozą zapotrzebowania na pracowników na okres jednego roku. Ostatnie badanie zostało przeprowadzone na przełomie września i października ubiegłego roku.













