Wielu młodych ludzi deklaruje, że po zakończeniu studiów lub szkoły chce wyjechać z Kielc. Takie wnioski płyną z raportu „Kielce dla Młodych”.
W badaniu wzięło udział 2243 uczniów z szkół podstawowych, liceów, techników oraz szkół branżowych, a także studentów z kieleckich uczelni. Młodzi mieszkańcy Kielc podkreślają, że miasto nie daje im wystarczających perspektyw na przyszłość.
– Raczej w przyszłości planuję się wyprowadzić. W Kielcach nie ma wielu atrakcji, w których młodzi mogliby uczestniczyć. Młodzież decyduje się na wyjazd, ponieważ trudno tu znaleźć pracę. Co prawda, ja mam stałą pracę, ale wielu moich znajomych ma z tym problem – przyznają.
Dr Magdalena Piłat-Borcuch, socjolog i autorka raportu zauważa, że dla młodych ludzi miasto nie stanowi obecnie realnej szansy na rozwój.
– Mimo, że młodzi ludzie są zadowoleni z poziomu nauki i studiowania w Kielcach, to bariery na lokalnym rynku pracy mają znaczący wpływ na decyzję młodych o wyjeździe. Brakuje tu interesujących ofert pracy, dlatego młodzież szuka swoich szans w lepiej rozwiniętych miastach – mówi.
W badaniu młodzież wskazała, że miejscem, w którym najczęściej spędzają czas wolny w Kielcach jest galeria handlowa. Zdaniem socjolog ten problem wynika, m.in. z lokalizacji kampusu Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach.
– Miasta akademickie żyją głównie dzięki młodym ludziom. Tymczasem centrum Kielc straciło swoje funkcje akademickie na rzecz galerii. Studenci spędzają czas między zajęciami właśnie tam. Ulica Sienkiewicza niemal w ogóle nie doświadcza obecności młodych ludzi, dlatego nie dziwi fakt, że centrum kojarzy się im głównie z galerią. Dlatego Kielce są postrzegane przez nich jako miasto, w którym nic się nie dzieje – zaznacza.
Dr Magdalena Piłat-Borcuch dodaje, że miasto powinno wzmocnić ofertę kulturalną i społeczną, aby uatrakcyjnić studiowanie w Kielcach oraz tworzyć miejsca do spędzaniu czasu inne niż galerie handlowe, które przyciągną uczniów i studentów. Socjolog radzi także, że jeśli Kielce miałyby się stać miastem przyszłości dla młodych to konieczne jest zadbanie o rynek pracy.
– W każdym badaniu pojawia się ten sam wniosek – jeśli nie ma dobrej pracy to młodzi nie zdecydują się na zostanie w mieście i założenie w nim rodziny. Miasto powinno starać się bardziej współpracować z lokalnymi przedsiębiorcami oraz poszukiwać nowych inwestorów, którzy będą chcieli założyć firmy w Kielcach. To stworzyłoby realne szanse na rozwój i awans młodych – dodaje.
Według prognoz ludnościowych z GUS-u, w 2060 roku w województwie świętokrzyskim będzie mieszkało około 70,6 tys. osób w wieku 15-24 lata.
Autor: Oliwia Woźniak













