Czy małe butelki po alkoholu znajdą się w systemie kaucyjnym? Ministerstwo Klimatu i Środowiska rozważa objęcie małych opakowań szklanych o pojemności 100 i 200 ml systemem kaucyjnym.
Podczas debaty w Senacie wiceministra klimatu Anita Sowińska zapowiedziała, że do czerwca bieżącego roku działanie systemu kaucyjnego będzie monitorowane i niewykluczone jest wprowadzenie poprawek, dotyczących m.in. tzw. małpek. Jak podkreśliła, takie rozwiązanie wymaga jednak konsultacji.
Krzysztof Kieszkowski, prezes Fundacji Odzyskaj Środowisko zwraca uwagę, że wprowadzenie małych opakowań do systemu kaucyjnego mogłoby stworzyć wiele problemów i nowe obowiązki dla producentów i sklepów, które właściwie dopiero co przystosowały się do wdrożenia obecnych przepisów.
– Maszyny, które obecnie funkcjonują (tzw. zwrotomaty – przyp. red.) nie są przystosowane do tego, by takie butelki przyjmować. Rodzi się też kolejne pytanie – czy mówimy tylko o tzw. małpkach? Idąc do sklepu, znajdziemy bardzo dużo innych szklanych jednorazowych opakowań, np. po sokach czy wodach mineralnych. Jeśli i one mają znaleźć się w systemie kaucyjnym, to ustawa zostanie zmieniona dość diametralnie – zaznacza.
To także problemy logistyczne, które należy rozwiązać, m.in. ich dostarczenie do hut spalania, by odzyskać z nich szkło. Z drugiej strony ekspert zwraca uwagę, że dziś w Polsce wprowadza się na rynek ok. 1,2 mld małpek, co dziennie daje wynik liczony w milionach. Wprowadzenie kaucji mogłoby przyczynić się do ograniczenia sprzedaży alkoholu w takiej formie.
– Prywatnie w 100 procentach jestem za tym, by wszystkie butelki jednorazowe z alkoholem znalazły się w systemie kaucyjnym. Chodzi to nie tylko o ochronę środowiska, lecz także utrudnienie dostępności alkoholu przez wzrost ceny. Dla otoczenia to oczywiście też same plusy – małe szklane opakowania często zalegają w miejscach do tego nieprzeznaczonych, m.in. w lasach czy na przystankach autobusowych – zauważa.
System kaucyjny działa od października 2025 roku. Z systemów kaucyjnych korzysta już 180 mln Europejczyków. To stanowi ponad jedną czwartą populacji naszego kontynentu.














