
Dwie strony sporu podają różne wersje wydarzeń. Obie są fikcją. Wydarzenia w Fanisławicach w gminie Łopuszno dzielą do dziś.
Według Tadeusza Łęckiego pseudonim ”Orkan” dowodzona przez niego Brygada Armii Ludowej „Świt” wysadziła 24 sierpnia 1944 roku pod Rykoszynem (linia kolejowa Kielce – Częstochowa) pociąg przewożący czołgi, ale bez konwoju.
Według Antoniego Szackiego „Bohun”, który był wtedy dowódcą Brygady Świętokrzyskiej: „Wysłane patrole rozpoznawcze stwierdziły wysadzenie w powietrze pociągu pasażerskiego jadącego z ludnością polską z Częstochowy do Kielc. W pociągu tym zginęli Polacy wiozący żywność ze wsi do miast. Według relacji naocznych świadków widok był makabryczny. Komunistyczna Brygada „Świt” po ograbieniu pociągu z żywności natychmiast wycofała się w lasy, nie niosąc pomocy nieszczęśliwym ofiarom”.
Dwie organizacje podają sprzeczne informacje. Niestety sprawa miała tragiczne konsekwencje.
Co jest prawdą? Zgodnie z niemieckimi meldunkami akcja miała miejsce, ale wykolejono 2 parowozy i 8 wagonów, a poważnie uszkodzona linia kolejowa została zablokowana na 30 godzin. Brak jest jakichkolwiek informacji o czołgach ani o cywilnych ofiarach, które gdyby były to taki fakt byłby w meldunku raportowany i opisywany w okupacyjnej prasie.
Do miejscowości Fanisławice w gminie Łopuszno zapraszają w kolejnej audycji „Moc historii” Cezary Jastrzębski i Robert Szumielewicz.









