Sąd na wniosek prokuratury zgodził się na aresztowanie na trzy miesiące 49-latka, któremu prokuratura zarzuca zabójstwo rodziców na Targówku i zabicie trzech zwierząt domowych – dwóch psów i kanarka – poinformowała w czwartek na X Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga.
W czwartek Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Północ wszczęła śledztwo w sprawie zabójstwa, do którego doszło w środę na ulicy Pszczyńskiej na Targówku.
Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga prok. Karolina Staros poinformowała, że po godzinie 13.00 zakończyły się czynności z zatrzymanym mężczyzną.
– Nie przyznał się on do zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień – powiedziała rzeczniczka, dodając, że jest przygotowywany wniosek o areszt, który prawdopodobnie zostanie rozpatrzony jeszcze w czwartek.

O decyzji sądu o trzymiesięcznym areszcie na wniosek prokuratora dla Radosława J. poinformowała w czwartek wieczorem na platformie X Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga.
Rzeczniczka prasowa poinformowała wcześniej, że policjanci i prokuratorzy przeprowadzili oględziny na miejscu, przesłuchano też świadków. – Nie wiadomo, jakie były motywy postępowania mężczyzny. Badania wykazały, że był trzeźwy, została zabezpieczona krew do badań toksykologicznych – powiedziała, dodając, że mężczyzna nie był wcześniej karany.
W środę w domu przy ulicy Pszczyńskiej na Targówku znaleziono zwłoki dwóch osób: kobiety i mężczyzny. W budynku zabarykadował się syn pary. Przed godziną 12 w czwartek policjanci przeprowadzili szturm i zatrzymali 49-latka. Wcześniej rozmawiali z nim policyjni negocjatorzy.
Kobieta i mężczyzna zginęli od ciosów zadanych ostrym narzędziem. Sekcja zwłok zapowiedziana jest na piątek. Zabite też zostały dwa domowe psy i kanarek.



















