W nocy z soboty na niedzielę temperatura w kraju wyniesie od minus 25 do minus 8 st. C. Stopniowego ocieplenia można się spodziewać od wtorku. Służby apelują o zwracanie uwagi na osoby zagrożone wychłodzeniem.
Utrzymujące się od kilku tygodni warunki atmosferyczne są śmiertelnym zagrożeniem. Jak wynika ze statystyk policyjnych, w ostatniej dobie z powodu wychłodzenia organizmu zmarły dwie osoby. W ciągu kończącego się właśnie miesiąca – 25. Dla porównania, w styczniu ub.r. z powodu niskich temperatur śmierć poniosło osiem osób.
Najbardziej zagrożone są osoby znajdujące się w kryzysie bezdomności, a także te, które straciły przytomność lub zasnęły na zewnątrz, będąc pod wpływem alkoholu.
„Każdego dnia policjanci patrolują ulice, pustostany, klatki schodowe i miejsca, gdzie ktoś może potrzebować pomocy. Reagują, sprawdzają, udzielają wsparcia i przekazują osoby zagrożone do bezpiecznych miejsc” – przekazała w sobotę policja.
Służby apelują, by nie być obojętnym i dzwonić pod numer alarmowy 112, jeśli widzi się osobę, która może być narażona na wychłodzenie.
Osoby w kryzysie bezdomności chronią się m.in. w piwnicach, wiatach śmietnikowych, pustostanach oraz nieużytkowanych pojazdach. Z doświadczeń m.in. poznańskich strażników miejskich wynika, że choć często odmawiają one pomocy i nie życzą sobie wsparcia, zmieniają zdanie ze względu na silny mróz.
W okresie zimowym wzrasta także liczba ofiar tlenku węgla, potocznie określanego mianem czadu. Zastępca komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Sławomir Sierpatowski poinformował w piątek o wzroście liczby ofiar śmiertelnych zatrucia tlenkiem węgla w tym okresie grzewczym. Od 1 października zanotowano 52 ofiary zatrucia czadem. W tym analogicznym okresie rok wcześniej zmarło 29 osób.
– Apeluję do wszystkich o użytkowanie urządzeń grzewczych sprawnych technicznie oraz o wyposażanie swoich mieszkań w czujki tlenku węgla i czujki dymu – powiedział.
Poinformował, że PSP rozpoczyna kolportaż 14 tys. czujek dymu i tlenku węgla – trafią one przede wszystkim do osób najbardziej potrzebujących.
Także w piątek wiceszef MSWiA Wiesław Szczepański, po odprawie kierownictwa resortu ze służbami oraz wojewodami, poinformował, że wszystkie dworce kolejowe w Polsce będą dostępne przez całą dobę. W przypadku dworców autobusowych resort zaapelował do samorządów o ich udostępnienie osobom w potrzebie.
Jak wyjaśnił, największy mróz przyjdzie w nocy z niedzieli na poniedziałek. Wtedy temperatura w Suwałkach może sięgnąć minus 27 st. C, a odczuwalna wyniesie do minus 35 st. C.
– Prosiliśmy wojewodów o to, aby przede wszystkim zadbali o osoby niepełnosprawne, osoby bezdomne, aby kontrolowano określone miejsca, gdzie te osoby mogą przebywać. Mamy pewność, że miejsca w noclegowniach we wszystkich województwach są zapełnione – poinformował Szczepański.
W związku z sytuacją pogodową IMGW wydał w sobotę ostrzeżenia I stopnia przed silnym mrozem dla obszaru województw: łódzkiego, świętokrzyskiego, podkarpackiego i małopolskiego oraz części woj. mazowieckiego, pomorskiego, zachodniopomorskiego, kujawsko-pomorskiego, wielkopolskiego, lubelskiego i śląskiego. Alerty obowiązywać będą od godz. 22 w sobotę do wtorku (3 lutego) do godz. 10.
Nadal aktualne są także ostrzeżenia I stopnia przed silnym mrozem dla województwa podlaskiego i warmińsko-mazurskiego oraz dla części woj. pomorskiego, kujawsko-pomorskiego, mazowieckiego i lubelskiego. Alerty pozostają w mocy do środy (4 lutego) do godz. 9.
W niedzielę i poniedziałek po bardzo mroźnych porankach będzie słonecznie. Tylko na południu i południowym zachodzie ma być duże zachmurzenie i tam miejscami wystąpią opady śniegu. Nocami na wschodzie i północnym wschodzie temperatura spadnie do minus 23, a lokalnie do minus 25 stopni. W ciągu dnia temperatura maksymalna ma wynosić ok. minus 15 stopni na wschodzie do minus 5 i minus 3 st. na południowym zachodzie.
IMGW prognozuje, że od wtorku nastąpi stopniowe ocieplenie, szczególnie na południu i zachodzie kraju.













