Skarżyskie MESKO wyprodukuje amunicję dla systemu antydronowego SAN. Program pozwoli chronić polską przestrzeń powietrzną przed wrogimi dronami. Umowa na jego wdrożenie została podpisana w miniony piątek (30 stycznia). Premier Donald Tusk mówił, że to historyczny moment i przełom w budowie efektywnej obrony powietrznej. Odpowiedzialne za to będą firmy z Polskiej Grupy Zbrojeniowej, prywatny APS i norweski Kongsberg. Udział MESKO w całym projekcie przedstawił członek zarządu spółki Krzysztof Marwiński.
– My jesteśmy producentem amunicji, więc we wszystkich takich programach uczestniczymy w tym zakresie. W każdym programie bez względu na to, jaka amunicja jest potrzebna, małego czy dużego kalibru my jesteśmy jej dostawcą. Szczegóły zostaną przedstawione w najbliższym czasie – wyjaśnia.
Na nowy program antydronowy SAN będzie się składało m.in. 18 baterii systemów antydronowych i ponad 700 pojazdów. Cała inwestycja w polską obronę powietrzną warta jest ok. 250 mld zł.

Krzysztof Marwiński dodał, że MESKO w przyszłym roku planuje także rozszerzać produkcję swojego flagowego projektu, czyli produkcji zestawów rakietowych Piorun.
– Będziemy kooperować z polskim wojskiem i zagranicznymi odbiorcami. W tym roku z linii zejdzie pięciotysięczny egzemplarz. Na razie Pioruny produkujemy w dotychczasowej technologii, która jest jedną z najnowocześniejszych na świecie w tym zakresie. W planach jest jednak już jego modernizacja. Trwają prace nad tymi zmianami, a jeżeli zostaną wdrożone, będzie to produkcja przeznaczona wyłącznie dla polskiego wojska – zaznacza.
MESKO w 2025 roku odnotowało kilkaset razy większy zysk, niż w latach poprzednich, poinformowała prezes spółki Renata Gruszczyńska. – Był to rok rekordów, osiągnięć i rozwoju, a przed nami czas kolejnych wyzwań – zwraca uwagę.
Szacowany przychód MESKO za 2025 rok wyniósł 2 miliardy złotych.













