We wsi Bronowice (Lubuskie), w wyniku wypadku podczas kuligu zginął w sobotni wieczór 49-latek. Mężczyzna jadąc na sankach ciągniętych quadem uderzył głową w słup energetyczny – poinformowała w niedzielę rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze Ewa Antonowicz.
Zgodnie z prawem na drogach publicznych obowiązuje zakaz organizacji kuligu za pojazdem mechanicznym. Dozwoloną formą kuligu, jest ten organizowany w zaprzęgu ciągniętym przez zwierzęta, np. konie przy zachowaniem wymogów bezpieczeństwa.
Jeśli podczas kuligu dojdzie do wypadku, którego skutkiem będzie ciężki uszczerbek na zdrowiu lub śmierć, sprawcy grozi do ośmiu lat więzienia.














