Siarczysty mróz to duże zagrożenie dla bezdomnych. Tylko w pierwszych tygodniach tego roku kieleccy strażnicy miejscy interweniowali 340 razy.
Jak informuje Bogusław Kmieć, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Kielcach, we wszystkich przypadkach funkcjonariusze sprawdzają, czy zdrowie i życie nie jest zagrożone. Część przypadków wymaga zdecydowanego działania. Niemal 50 osób trafiło m.in. do Ośrodka Interwencyjno-Terapeutycznego przy ul. Żniwnej.
– Do jedenastu osób wezwaliśmy zespoły ratownictwa medycznego, które zabrały je na szpitalny oddział ratunkowy. Trzy osoby zostały odwiezione do schroniska. Dwie, ze względu na stan nietrzeźwości nie mogły zostać na zewnątrz, ponieważ mogłoby to zagrażać ich zdrowiu i życiu, dlatego trafiły do policyjnej izby zatrzymań, gdzie zostały do wytrzeźwienia – wylicza Bogusław Kmieć.
Interwencje są podejmowane po zgłoszeniach mieszkańców, a także w czasie rutynowych patroli. Oprócz tego strażnicy mają wytypowanych także kilkadziesiąt miejsc w Kielcach, gdzie mogą przebywać bezdomni. Każdego dnia te lokalizacje są dokładnie sprawdzane.
– Jeśli jest taka potrzeba, nasi funkcjonariusze udzielają pierwszej pomocy. W kilku przypadkach zmienialiśmy opatrunki albo stwierdzaliśmy bardzo mocne wychłodzenie. Oprócz tego możemy jeszcze zaproponować przewiezienie do ośrodków interwencyjnych lub miejsc, gdzie potrzebujący mogą otrzymać ciepły posiłek, zmienić odzież, ewentualnie wziąć kąpiel – mówi rzecznik.
W związku z trudnymi warunkami, Straż Miejska po raz kolejny apeluje by nie pozostawać obojętnym na drugiego człowieka. W przypadku, gdy zauważymy osobę potrzebującą pomocy, należy zgłosić to pod nr alarmowy 986 lub 112.













