Cztery szkoły z gminy Kunów w powiecie ostrowieckim zawiesiły zajęcia lekcyjne. Przyczyną są bardzo niskie temperatury panujące od kilku dni. Lech Łodej, burmistrz Kunowa tłumaczy, że decyzja o zawieszeniu zajęć zapadła z kilku powodów.
– Przewoźnik nie uruchomił pojazdów, które dowożą dzieci do naszych szkół. Jest ich na terenie naszej gminy cztery: Kunów, Janik, Wymysłów, Nietulisko Duże. Drugim powodem był problem w naszej największej szkole. Doszło do awarii pieca, który ogrzewa jeden z budynków placówki – mówi burmistrz.
Chodzi o szkołę w Kunowie. Lech Łodej zapewnia, że awarią się zajęto i już jutro piec powinien normalnie działać. W środę zelżeć mają też mrozy, co pozwoli na dowiezienie dzieci do szkół.
Piotr Łojek, świętokrzyski kurator oświaty mówi, że w porównaniu z resztą kraju w naszym województwie liczba placówek, które zawiesiły zajęcia z powodu niskich temperatur jest mała. Wczoraj do takiej sytuacji doszło w szkole podstawowej w Łopusznie, ale dziś lekcje znów się odbywają.
Piotr Łojek dodaje, że przepisy jasno określają, kiedy może dojść do zawieszenia pracy szkoły z powodu zimna. Dyrektor może podjąć taką decyzję jeżeli dwa dni z rzędu temperatura o godzinie 21 na zewnątrz sięga minus 15 stopni Celsjusza lub niżej.
– Bądź w pomieszczeniach, w których mają pozostawać uczniowie temperatura spada poniżej 18 stopni, wówczas dyrektor szkoły za zgodą organu prowadzącego podejmuje decyzję o zawieszeniu zajęć. Jeżeli to jest dwa dni, to nic się nie dzieje, w przypadku gdy przerwa trwa dłużej, od 3 dnia wymagane jest wprowadzenie nauki zdalnej. Jeżeli nie będzie to możliwe, wolne trzeba będzie odpracować w innym terminie – tłumaczy kurator.
Piotr Łojek dodaje, że mimo zawieszenia zajęć szkoła musi zapewnić opiekę nad najmłodszymi uczniami, których rodzice nie mogą zostawić samych w domu.














