Kilka szkół zamkniętych, pożary sadzy i interwencje wśród bezdomnych – to bilans działań służb wojewody związanych z trudną sytuacją pogodową w regionie. Mimo utrudnień pogoda nie wyrządziła mieszkańcom województwa świętokrzyskiego większych szkód. Służby apelują o uważność na bliskich i dbanie o własne bezpieczeństwo.
We wtorek (3 lutego) w Świętokrzyskim Urzędzie Wojewódzkim w Kielcach odbyło się posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Wojewoda świętokrzyski Józef Bryk poinformował, że mimo niskich temperatur w regionie nie występują większe utrudnienia.
– Najważniejsze jest to, że nie odnotowaliśmy żadnych zgonów związanych z niskimi temperaturami. Nasze noclegownie i schroniska dla bezdomnych były czynne cały czas, ponadto według zaleceń wojewody czynne były dworce autobusowe oraz kolejowe – mówi.
W noclegowniach w razie potrzeb organizowane są tzw. dostawki, by zmieścić wszystkich potrzebujących schronienia. Inspektor Zbigniew Nowak, komendant wojewódzki policji w Kielcach powiedział, że od 1 listopada patrolowane są przestrzenie, w których mogą przebywać bezdomni – dziennie to 200-300 miejsc. Do tej pory policja świętokrzyska podjęła ponad 750 interwencji w zakresie pomocy osobom, które jej potrzebowały z uwagi na pogodę, skontrolowano ponad 9 tys. miejsc. Inspektor zaapelował też, by zwracać szczególną uwagę na członków naszej rodziny – zwłaszcza osoby starsze, z którymi nie mamy na co dzień kontaktu.
– Mamy niestety bardzo dużo zaginięć, są one szczególnie niebezpieczne w trakcie niskich temperatur, bo gdy osoba oddala się przy takiej pogodzie od miejsca zamieszkania, to oczywistym jest, że zagrożenie życia jest bardzo duże – zauważa.

Brygadier Michał Jankowski, zastępca Świętokrzyskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP przestrzegał z kolei przed pożarami. Jak mówi, od piątku, 30 stycznia strażacy zaobserwowali znaczącą liczbę pożarów sadzy w przewodach dymowych.
– Takich zdarzeń było 35 na terenie województwa. Na szczęście nikt nie został ranny, ani nie zginął w pożarach. Chciałbym zaapelować, by systematycznie przeglądać przewody dymowe, dokonywać ich kontroli i czyszczenia – zaznacza. Dodaje, że warto zaopatrzyć się w czujki dymu oraz tlenku węgla.
Jeśli chodzi o szkoły, utrudnienia wystąpiły w 5 placówkach. Jak informuje świętokrzyski kurator oświaty Piotr Łojek, zajęcia w nich zostały zawieszone.
– Wczoraj to była szkoła podstawowa w Łopusznie, która dziś działa normalnie. Z kolei dziś w innych 4 placówkach w gminie Kunów, a więc we wszystkich podstawówkach zawieszono zajęcia. Sytuacja dotyczy ok. 600 dzieci. Władze gminy poinformowały też, że jutro zajęcia mają zostać wznowione – zaznacza.
Szkoły mogą zostać tymczasowo zamknięte, gdy temperatura w budynku sięga poniżej 18 stopni Celsjusza.













