Premier Donald Tusk w czwartek rano (5 lutego) przybył z wizytą do Kijowa. Towarzyszy mu m.in. minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który przygotowuje światową konferencję poświęconą powojennej odbudowie Ukrainy.
– Dzisiejsza noc i poranek to znowu czas brutalnych ataków na ludność cywilną, infrastrukturę cywilną w Kijowie, Odessie i w innych miejscach w Ukrainie. Kolejne ofiary, kolejne ruiny – mówił we wtorek Tusk.
Ukraina od kilku tygodni zmaga się z konsekwencjami rosyjskich ataków m.in. na obiekty energetyczne, które od miesięcy pozostają głównym celem, i dostawy prądu w kraju są mocno ograniczone. Po rosyjskich atakach na infrastrukturę energetyczną sama stolica kraju doświadcza długich przerw w dostawach ciepła, a mieszkańcy Kijowa funkcjonują na co dzień w ekstremalnych warunkach.
W ostatnim czasie do Kijowa z Polski dotarło wsparcie w postaci generatorów prądu, pochodzących z zasobów państwa, jak i ze społecznych zbiórek.
Pod koniec stycznia w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich Abu Zabi rozpoczęły się trójstronne negocjacje pomiędzy przedstawicielami USA, Rosji i Ukrainy dotyczące zakończenia wojny. Prezydent Zełenski określił je jako „konstruktywne”. Były to pierwsze rozmowy, podczas których przedstawiciele prezydenta USA Donalda Trumpa jednocześnie spotkali się z negocjatorami z Ukrainy i Rosji. Wcześniej Amerykanie rozmawiali naprzemiennie z Rosjanami i Ukraińcami.


















