Koordynowanie i procedowanie spraw związanych z lokalizacją i wyglądem ogródków gastronomicznych, także tych całosezonowych, wydawanie pozwoleń na umieszczanie na zabytkach tablic i urządzeń reklamowych, czy przygotowywanie zaleceń konserwatorskich dla obiektów w gminnej ewidencji zabytków – między innymi za te zadanie będzie odpowiadał miejski konserwator zabytków w Kielcach. W czwartek (5 lutego) otrzymał on dodatkowe kompetencje od wojewódzkiego konserwatora.
Miejski konserwator zabytków został powołany we wrześniu 2025 roku. Został nim Piotr Spurek. Po raz pierwszy taka funkcja pojawiła się w strukturach kieleckiego ratusza, a jak mówiła prezydent Kielc Agata Wojda, była bardzo potrzebna.
– W wielu miastach, szczególnie w tych dużych, wojewódzkich od pewnego czasu jest standardem, że powstaje stanowisko czy biura miejskich konserwatorów zabytków, którzy z dużą uwagą, troską, wnikliwością pochylają się nad sprawami opieki nad zabytkami, dziedzictwa kulturowego w miastach. Kielce pod tym względem też mają duże potrzeby – zaznaczyła.
Jak dodała Agata Wojda, miejski konserwator zabytków zdejmuje część obowiązków z wojewódzkiego, ale też ułatwia wiele działań.
– Daje nam większą szansę kompleksowego patrzenia na te zagadnienia, współpracy takiego konserwatora zabytków z wydziałem, który zajmuje się architekturą, z urbanistami miejskimi, szczególnie w kontekście procedowana planu ogólnego. Z drugiej strony to zbliżenie ma także drugi wymiar – dotyczy zbliżenia wobec mieszkańców. To będzie szybsze załatwianie spraw dzięki temu, że część tych kompetencji przejdzie do urzędu miasta – podkreśliła.
Świętokrzyski wojewódzki konserwator zabytków Krzysztof Myśliński przypomniał, że od wielu lat był zgłaszany postulat, by w Kielcach działał miejski konserwator. W te głosy wsłuchała się dopiero prezydent Agata Wojda.
– To co się dzisiaj dokonuje, z czego jesteśmy naprawdę bardzo zadowoleni, nie jest aktem jednorazowym. Jesteśmy pewni, że to jest początek procesu, bo to dzisiejsze podpisanie porozumienia, przekazanie kompetencji miejskiemu konserwatorowi zabytków miejmy nadzieję, jest początkiem czegoś, co jest mi bardzo bliskie, do oddania prawdziwego, bardzo kompetentnego władania przestrzenią miejską przez samorząd. W bardzo wielu rzeczach konserwator wojewódzki ma decyzyjność w sprawach, które nie są mu najbliższe: od takich drobiazgów, jak ogródki, szyldy, realizacje uchwały krajobrazowej, po zarzadzanie przestrzenią jest czymś na pewno bliższym samorządom a jednocześnie to jest jedno z najbardziej trudnych płaszczyzn współpracy – opisywał.
Krzysztof Myśliński zaznaczył, że choć miasto ma swojego konserwatora, nie oznacza to, że ta współpraca będzie łatwa, bo czasami może zgrzytać.
– Miasto też musi się przyzwyczaić, że ma miejskiego konserwatora, bo konserwator zabytków to nie zawsze jest postać życzliwa planom miejskim. Naszym zadaniem jest uświadamiać, a czasami hamować nawet najbardziej szlachetne dobre pomysły służące miastom. Musimy znajdować sensowne porozumienia – podkreślił.
Miejski konserwator zabytków, Piotr Spurek podkreślił, że w oczywisty sposób jego kompetencje są mniejsze niż wojewódzkiego.
– Ale dzięki temu możemy nasze działania precyzyjnie skierować w te obszary, na których najbardziej zależy miastu i mieszańcom. Dla mieszańców to przede wszystkim krótszy czas oczekiwania na uzyskiwanie decyzji, rozstrzygnięć, to łatwiejsza dostępność służb konserwatorskich, a przede wszystkim większa stabilność, większa przewidywalność działań, które chcemy skierować do osób, prowadzących działalność gospodarczą w zabytku lub w przestrzeni zabytkowej. Mamy na celu usprawnienie procedur, które wprost wynikają z ustawy o ochronie zabytków, a które bezpośrednio łączą się też z jakością prowadzenia przedsiębiorstwa, chcemy ułatwić prowadzenie działalności – tłumaczy.
W kompetencjach miejskiego konserwatora znalazło się też uzgadnianie prac budowanych, dotyczących obiektów, zabytków, znajdujących się w gminnej ewidencji zabytków.
– Prowadzenie gminnej ewidencji zabytków to działanie własne gminy i dobrze, by samorząd wziął odpowiedzialność za ten właśnie zakres – dodaje konserwator.
Miejski konserwator będzie też przeprowadzał kontrole, wstrzymywał prace, prowadzone bez pozwolenia oraz nakładał kary pieniężne za naruszenie przepisów.
Piotr Spurek tłumaczy, że na zwiększeniu jego kompetencji skorzystają przede wszystkim Kielczanie.
– To porozumienie to przede wszystkim sprawy bliżej mieszańców, ich problemów i potrzeb, a dzięki temu że miejski konserwator zabytków funkcjonuje w węższej przestrzeni, może szybciej reagować na te potrzeby i problemy, które wynikają z codziennego użytkowania zabytków, a to codzienne użytkowanie zabytków to nie jest nic innego jak ustawowy obowiązek opieki nad zabytkami – podkreślił.




















