Pochodzi z niewielkiej miejscowości, z dala od miejskich świateł, co umożliwiło mu oglądanie nieba od najmłodszych lat. Dziś ma koncie nagrody za popularyzację astronomii, a także grono wiernych widzów. Zbudował swoje obserwatorium w Polsce, a kolejne w Australii. W „Dzień dobry, to ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce” spotkanie z popularyzatorem astronomii Mateuszem Kaliszem, autorem kanału „AstroLife”.
Mateusz Kalisz zainteresował się astronomią na fali popularności Kometą Hale’a-Boppa. To ciało niebieskie można było obserwować gołym okiem od maja 1996 do grudnia 1997 roku, dwa razy dłużej niż Wielką Kometę z 1811 roku. Samodzielnie amatorsko zaczął patrzeć w niebo przez teleskop, który dostał na Boże Narodzenie od rodziców.
– Zaskoczył mnie widok Saturna i jego pierścieni. Okazało się, że jest bardzo łatwo dostępny do obserwacji nawet z użyciem prostego teleskopu – mówi Mateusz Kalisz, który prowadził wirtualne spotkanie ze Sławoszem Uznańskim-Wiśniewskim, kiedy ten przebywał w kosmosie.
Obecnie popularyzator z Kielc ma siedem teleskopów, które umożliwiają oglądanie nieba zarówno w nocy jak i przy świetle Słońca.

Mateusz Kalisz od 2016 roku prowadzi obserwacje nieba pokazując je na żywo na swoim kanale na portalu YouTube – „AstroLife”.
– Uważam, że popularyzatorów astronomii jest za mało, bo ciągle pojawiają się bzdury, niedopowiedzenia będące pożywką dla teorii spiskowych. Zdementowanie jednej bzdury zajmuje bardzo dużo czasu, pięciokrotnie więcej niż jej wyprodukowanie – ocenia Mateusz Kalisz, którego w audycji „Dzień dobry, to ja! Rozmowy inne niż wszystkie” pytaliśmy również o jego zdanie na temat UFO.























