W 18. kolejce piłkarze ręczni Industrii Kielce grali na wyjeździe z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski. Szczypiorniści z Kielc okazali się lepsi.
W pierwszej połowie Kielczanie mieli problemy z zatrzymywaniem rzutów rywali z drugiej linii, dlatego Piotrkowianin nie pozwalał podopiecznym „odskoczyć” na większą różnicę goli. Na przerwą obydwie drużyny schodziły przy prowadzeniu Industrii 19:14.
Po zmianie stron Industria już zaczęła grać agresywniej w obronie i przewaga zaczęła rosnąć. Ostatnie 11 minut podopieczni Talanta Dujszebajewa wygrali aż 9:0, nie pozwalając gospodarzom w ogóle dojść do głosu.
– Piotrkowianin Piotrków Trybunalski szuka punktów w każdym meczu, bo zajmowane miejsce w tabeli na pewno ich nie satysfakcjonuje. Dlatego na początku gospodarze grali dynamicznie, rzucali celnie z drugiej linii. Z naszej strony brakowało doskoku do przeciwnika, a przy dobrze ustawionym celowniku rywali ciężko nam było złapać nasz rytm w obronie. Do ataku nie można mieć zastrzeżeń choć byliśmy w tym samym zestawieniu osobowym, co w środę podczas ćwierćfinału Pucharu Polski w Opolu. To nie zwalniało nas z obowiązku szybkiego tempa. Po przerwie byliśmy bardziej agresywni i ruchliwi w defensywie, przechwytywaliśmy piłki i uruchamialiśmy kontry. To pozwoliło odskoczyć na bezpieczną przewagę i kontrolować mecz. Adam Morawski obronił kilka rzutów i to też podcięło gospodarzom skrzydła, a nas napędzało do kolejnych kontrataków, które na gole zamieniali skrzydłowi. Cieszymy się, że inaugurację tego roku w ORLEN Superlidze zakończyliśmy zwycięsko – podsumował drugi trener Industrii Krzysztof Lijewski.
Kielczanie, podobnie jak w środowym meczu Pucharu Polski w Opolu, w Piotrkowie również zagrali tylko w 11-osobowym składzie. W hali Relax nie pojawili się ci, którzy z EHF EURO 2026 wrócili najpóźniej, czyli Francuzi Dylan Nahi i Benoit Kounkoud oraz Hiszpanie bracia Alex i Daniel Dujszebajewowie. Nie było również Słoweńców Klemena Ferlina i Aleksa Vlaha, którzy wracają po kontuzji, a także Piotra Jędraszczyka, który zmaga się z urazem mięśniowym.
W następnej kolejce 14 lutego Industria Kielce znów zmierzy się na wyjeździe z Energą Bank PBS MMTS Kwidzyn. A w kolejnym tygodniu już wraca EHF Liga Mistrzów. 19 lutego do Hali Legionów przyjedzie węgierski One Veszprem.
Piotrkowianin Piotrków Tryb. – Industria Kielce 22:41 (14:19).
Najwięcej bramek: dla Piotrkowianina – Piotr Rutkowski 6, Patryk Grzesik i Patryk Mastalerz po 5, dla Industrii – Piotr Jarosiewicz 10, Artsem Karalek i Theo Monar po 6.



















