Koniec z bezpłatnym postojem u zbiegu ulic Kościuszki i al. IX Wieków Kielc. Miasto wydzierżawiło teren, na którym ma zostać urządzony płatny parking. Wkrótce rozpocznie się montaż szlabanów i urządzeń do poboru opłat.
Co ciekawe, parking przez dwa lata funkcjonował wewnątrz Strefy Płatnego Parkowania. Mimo to nie pobierano żadnych opłat. Jak informuje zastępca prezydenta Kielc Łukasz Syska, nie było prawnej możliwości włączenia ok. 40 miejsc postojowych do strefy.
– Strefy płatnego parkowania można urządzać tylko na tak zwanych użytkach drogowych. Ta działka nie jest użytkiem drogowym, ma inną formę. Nie da się jej formalnie włączyć do strefy. Natomiast wcześniej nie była ona w żaden sposób dzierżawiona – tłumaczy Łukasz Syska.

W ubiegłym roku rada miasta wydała zgodę na dzierżawę nieruchomości. Do przetargu w formie licytacji stanęło sześć podmiotów. Cena wywoławcza wynosiła 4 zł netto za metr kwadratowy.
– Okazało się, że to była dobra decyzja, bo przetarg cieszył się sporym zainteresowaniem. Była zażarta licytacja między oferentami i z tej jednej nieruchomości udało się uzyskać przychód na poziomie 430 tys. zł rocznie – mówi wiceprezydent.

Parking na trzy lata wydzierżawiła spółka Tohani Invest z Radomia. Umowa nie reguluje maksymalnych stawek, jakie za postój będą musieli zapłacić użytkownicy.
– Operator, który wygrał przetarg, jest już w Kielcach obecny i prowadzi na terenie miasta jeden z parkingów. Nie było dotychczas żadnych skarg na tego operatora. Zakładamy, że również na ulicy Kościuszki wszystko będzie bezproblemowo przebiegało – przekonuje Łukasz Syska.
Aktualnie miasto dzierżawi prywatnym podmiotom siedem nieruchomości, na których działają płatne parkingi wielkopowierzchniowe. Tylko w 2025 roku do budżetu Kielc z tego tytułu trafiło prawie 2,4 mln zł.














