Pali się poddasze domu jednorodzinnego przy ulicy Dzikiej w Kielcach. Na szczęście nie ma osób poszkodowanych.
Zgłoszenie, które wpłynęło w czwartek (12 lutego) do służb, dotyczyło wydobywania się dymu z dachu budynku mieszkalnego. Na miejsce zadysponowano cztery zastępy PSP, poinformowała mł. asp. Beata Gizowska, oficer prasowy Komendy Miejskiej PSP w Kielcach.
– Dwie osoby przebywające wewnątrz budynku w chwili pożaru, wyszły z niego przed przybyciem służb i nie wymagały pomocy medycznej. Pożar zniszczył całe poddasze i drewnianą więźbę dachową. Trwa dogaszanie i sprawdzanie budynku oraz wynoszenie nadpalonych elementów z domu oraz prace rozbiórkowe – relacjonowała.
Na chwilę obecną nie wiadomo, co było przyczyną pojawienia się ognia.














