Cieśla, elektryk, ale też opiekun w domu pomocy społecznej – to zawody, które znalazły się na liście szczególnie potrzebnych w województwie świętokrzyskim. Zestawienie przygotowało Ministerstwo Edukacji Narodowej, a w naszym regionie na liście znalazło się 36 pozycji. Stanowią wskazówkę dla szkół zawodowych, by otwierały oddziały kształcące w branżach, których brakuje najbardziej.
Prognoza jest podzielona na części – krajową i wojewódzką. W większości deficytowe zawody na obu listach pokrywają się. Agnieszka Kubicka, zastępca dyrektora Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Kielcach mówi, że są one zbliżone również do barometru zawodów naszego regionu, który WUP przygotował na przełomie 3 i 4 kwartału ubiegłego roku. Dodaje, że w porównaniu do ubiegłych lat sytuacja się stabilizuje i zmniejsza się liczba zawodów, których bardzo brakuje. Obecnie wśród szczególnie poszukiwanych zawodów jest 9 pozycji.
– Te 9 zawodów, które są wykazane w deficycie w naszym województwie idealnie pokrywa się z deficytem polskim. Są to przede wszystkim elektrycy, księgowi, nauczyciele praktycznej nauki zawodu, psycholodzy, terapeuci, pielęgniarki i położne – wymienia Agnieszka Kubicka.
Wojewódzki Urząd Pracy stara się zachęcać młodych ludzi do kształcenia się w branżach, gdzie specjalistów brakuje najbardziej. Kilka dni temu WUP przy wsparciu Świętokrzyskiego Kuratorium Oświaty przygotował dla maturzystów wydarzenie pod nazwą „Vibe na Świętokrzyskie”. Miało zachęcić uczniów do szukania pracy w swoich miejscowościach.
– Chcieliśmy pokazać nasze kieleckie uczelnie, wydziały, ale też szkoły policealne. Jeżeli jesteś niezdecydowany, młody człowieku, na studia wyższe, zostań w regionie, naucz się zawodu i funkcjonuj na naszym lokalnym rynku pracy – tłumaczy Agnieszka Kubicka.
Kolejna inicjatywa, tym razem dla uczniów klas ósmych, odbędzie się 19 marca. W Targach Kielce będą się wówczas prezentowały szkoły branżowe, technika i licea z naszego regionu.














