W Sobkowie odbyły się obchody rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego oraz upamiętnienia stacjonowania w miejscowości wojsk gen. Mariana Langiewicza.
Uroczystości rozpoczęły się zapaleniem zniczy przy grobie powstańca styczniowego na cmentarzu parafialnym.
Tomasz Chaja, burmistrz Sobkowa informuje, że generał Marian Langiewicz podczas swego marszu na Małogoszcz obozował w Sobkowie 20 lutego 1863 roku. Jego oddział powstańczy liczył około sześciu tysięcy żołnierzy uzbrojonych w broń palną i sieczną.
– Dziś chcemy upamiętnić powstańców. Wojska generała Mariana Langiewicza szły przez Sobków z 20 na 21 lutego 1963 roku. Później kierowali się w kierunku Małogoszcza, aby tam wziąć udział w potyczkach – przypomniał Tomasz Chaja.

W uroczystościach udział wziął m.in. rotmistrz kawalerii harcerskiej Mariusz Kowalski, szef kieleckiego Szwadronu Kawalerii.
– To jest oddaniem hołdu powstańcom styczniowym. Honor oddajemy nie tylko tym powstańcom, bierzemy udział w różnego rodzaju wydarzeniach, ale to dzisiejsze jest szczególne. To bardzo ważna uroczystość, tym bardziej, że jeden z żołnierzy jest pochowany na tym cmentarzu. To jest po prostu nasz obowiązek – dodał Mariusz Kowalski.
Po nabożeństwie zebrani przeszli przed pomnik w asyście Grupy Rekonstrukcji Historycznej „Pułk Żuawów Śmierci”. Następnie odmówili modlitwę za poległych. Uroczystość uświetnił występ artystyczny uczniów Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Sobkowie.
Powstanie styczniowe wybuchło w nocy z 22 na 23 stycznia 1863 roku. Trwało 19 miesięcy i było najdłużej trwającym zrywem niepodległościowym w historii naszego kraju.




























