Znów kłopoty kadrowe Industrii Kielce. Przez pewien czas nie w pełni sił będzie skrzydłowy Piotr Jarosiewicz.
– Pechowa sprawa. Na treningu doznał złamania nosa i mógłby grać w masce, ale nie może, bo tego zabraniają przepisy piłki ręcznej. Dziwię się temu, bo przecież futbol też jest grą kontaktową, a zawodnicy mogą występować w masce ochronnej – powiedział trener Kielczan Talant Dujszebajew.
Szkoleniowiec poinformował, że Piotr Jarosiewicz znajdzie się w kadrze meczowej na czwartkowe (19 lutego) spotkanie Ligi Mistrzów z ONE Veszprem w Hali Legionów, ale będzie mógł pojawiać się na parkiecie tylko po to, żeby wykonywać rzuty karne. 28-letni skrzydłowy będzie wyłączony z gry w kontakcie przez najbliższe trzy tygodnie, a więc nie pomoże również w spotkaniu Orlen Superligi przeciwko Wiśle Płock 1 marca w Orlen Arenie. Zapewne znów będzie tylko rzucał karne.
Ostatnio przeziębiony był białoruski obrotowy Arciom Karaliok i dlatego nie pojechał na sobotni mecz do Kwidzyna z MMTS, ale w czwartek powinien być już w pełni sił. Cały czas poza kadrą jest rozgrywający Piotr Jędraszczyk, który kończy rehabilitację mięśnia dwugłowego uda.













