Pieniądze z programu SAFE są nam potrzebne na szybkie dozbrojenie – podkreślał na antenie Radia Kielce poseł Lucjan Pietrzczyk z Koalicji Obywatelskiej. Wczoraj Senat przyjął ustawę wdrażającą unijny program, ale z trzema poprawkami. Dlatego wróci ona do Sejmu.
Gość Radia Kielce zwraca uwagę, że większość parlamentarna popiera skorzystanie z funduszu pożyczkowego SAFE.
– Rosja, jeśli osiągnie jakiekolwiek sukcesy w Ukrainie, będzie wyciągała ręce dalej. Nawet jeśli nie osiągnie takich sukcesów, to jak znamy „bohaterów” pociągających za sznurki w Moskwie, a tam jest jeden bohater, Putin – będzie wyciągał ręce po nas. Musimy być jak najszybciej gotowi do odparcia rosyjskiego ataku, który nie jest tylko iluzoryczny. Pamiętajmy, że Ukraina w 2020 roku została zaatakowana mimo poważnych gwarancji bezpieczeństwa złożonych przez USA, Wielką Brytanię. Ukraina na początku musiała sama się bronić. Minęły 4 lata od agresji Rosji na Ukrainę. My powinniśmy być już gotowi. To jednak dużo kosztuje. Wczoraj odbyła się Rada Pokoju, którą zwołał Donald Trump. Powiedział: nie będziemy was utrzymywać w zakresie bezpieczeństwa, ogarnijcie się, Europo. To się ogarniamy – tłumaczył parlamentarzysta. Wyjaśnia, że Europa postanowiła m.in. produkować swój własny sprzęt, co nie podoba się Amerykanom, którzy zarabiają na uzbrojeniu.
Zapytany, dlaczego z programu SAFE nie zdecydowały się skorzystać takie kraje, jak Niemcy, Holandia, Austria i Szwecja, poseł Lucjan Pietrzczyk zwraca uwagę, że różne kraje inaczej postrzegają zagrożenie wynikające z konfliktu na Ukrainie.
– Proszę zauważyć, że to były decyzje suwerenne państw. Jednak 19 państw wzięło, a 8 państw nie wzięło, w tym właśnie Niemcy. Niemcy, mimo pojawiających się symptomów problemów gospodarczych, nadal mają nadwyżkę budżetową. W związku z tym, nie muszą brać tych pieniędzy. Proszę też pamiętać, że niemieckie firmy zbrojeniowe są bardzo mocne – zwraca uwagę.
Poseł podkreśla, że polskie fabryki zbrojeniowe nie były tak doinwestowane. Zwraca uwagę na korzyści, jakie płyną dla Polski z programu SAFE.
– Oprócz tego, że dostanie nasze MESKO, to 20 mld przewidziane jest dla Huty Stalowa Wola, rpducenta nr uzbrojenia w Polsce. To będzie na produkcję wyrobów i na rozwój. Tu już nie jesteśmy Kopciuszkiem. Właśnie Niemcy ustawiły się w kolejce po nasze Pioruny ze Skarżyska, a także Amerykanie – zauważa.
Poseł podkreśla, że szybkie dozbrojenie jest nam potrzebne ze względów bezpieczeństwa, ale inwestycje w ten obszar pozwolą nam także zarabiać na dostarczaniu uzbrojenia innym krajom.
Pytany o rozpad Polski 2050 i założenie przez grupę posłów własnego klubu Centrum, Lucjan Pietrzczyk podkreśla, że dla niego najważniejsze jest, że obie te grupy deklarują bycie w koalicji rządzącej. Poseł nie chciał spekulować na temat ewentualnych przejęć polityków przez jego ugrupowanie. Przyznał jednak, że gdyby jednak poseł Rafał Kasprzyk przyszedł i poprosił w wyborach parlamentarnych o miejsce na liście KO – mógłby je otrzymać.













